Wprost komiczne: jedni oskarżają "Wyborczą", że w niej nie ma
wolności poglądów, że jest nagonka na dopalacze, drudzy widząc ten
sam artykuł uważają go za kryptoreklamę czy nawet efekt zmowy z
producentem.
Tak właśnie ludzie dostają małpiego rozumu nad tematem "narkotyków".
Był sobie taki gość, Tim Leary, i akurat jemu nadmiar używek i Idei
ewidentnie uderzył na mózg, ale tu natychmiast mi przychodzi do
głowy jego niegłupi cytat, mniej więcej tak: "Psychodeliki wywołują
objawy psychotyczne i myślenie paranoiczne - u tych, którzy ich NIE
używają". W gruncie rzeczy tyczy się to wszelkich nielegalnych, a
także "szarostrefowych" używek. I jednocześnie wszyscy mają dobre
samopoczucie, zadowoleni, że ulubiona używka, stosowana mniej lub
bardziej okazjonalnie przez większość społeczeństwa, to przecież nie
narkotyk...
Miłych snów życzę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.