zwłaszcza po 20 dniu każdego miesiąca kiedy zbliża się termin
rozliczeń z uzyskanych wyników na służbie a tu nic nie ma bo się
funkcjonariusz obcyndalał przez pierwsze 20 dni - To co on wtedy
robi?.
Ano staje opodal przystanku i czeka aż jakiś pechowiec omal uniknie
kolizji z autobusem wyjeżdżającym nagle bez migacza po czym
zatrzymuje pechowca i lepi mu mandat.
Od razu zalicza trzy wyniki a nawet w razie kiedy kierowca nie chce
przyjąć mandatu może zaliczyć jeszcze Sąd Grodzki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.