Dobrze, że ktoś wreszcie ruszył tę sprawę. Ludzie są nieświadomi, że uczestniczą
w brudnej polityce, której celem jest utrzymanie publicznych domów dziecka.
Trzeba zadać sobie pytanie jaki jest procentowy udział "góry grosza" w
finansowaniu domów dziecka, nie dzieci, ale administrację domów dziecka,
remonty, wyposażenie, szkolenia personelu itp.. a jaki procent jest przeznaczany
na rodzinne formy opieki. Należy zadać pytanie co tak naprawdę wspierają nasze
dzieci. Pytam czy nie mamy do czynienia z obłudą, czy towarzystwo symbolicznie
wspiera kilka rodzinnych domów dziecka, tak na pokaz, by ładnie wyglądało...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.