oznakowania zjazdow i wjazdow na autostrade ma wspolnego z sama nazwa wezla
drogowego ?
Malo tego: te propozycje nie maja najmniejszego sensu: jadac autostrada nie
szuka sie zjazdow bo one powinny byc czytelnie oznakowane i odnosic sie do
kierunku najblizszego wiekszego miasta natomiast nazywanie wezlow arbitralnie
wybranymi nazwami tych a nie innych miast bedacych w poblizu bedzie prowadzic do
wielu rozterek szczegolnie tych, ktorzy duzo jezdza stale po innych i czesto
nowych dla siebie drogach.
"zarząd kierował się tylko zarządzeniem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i
Autostrad (to drogowcy w centrali w Warszawie będą podejmować ostateczne decyzje
o nazwie węzłów)."
Co to za debilne zarzadzenie?
Kto normalny mogl stworzyc takiego kmiota i dlaczego?
Po co?
Bez zadnego zarzadzenia to sie rozumie samo z siebie ze kiedy wezel jest w
Mszanej powinien sie nazywac Mszana?
Po jaka cholere arbitralnie urzedniczo udziwniac?
Nie maja polglowki co robic?
Przeciez jezdzacy autostrada nie musz znac kaprysow nie majacych co robic
urzednikow w Warszawie, ktorzy probuja byc bardziej papiescy niz sam papiez
Nazywanie tych wezlow niewiele mowiacymi nazwami wiekszych miast dla
przejezdzajacych autostrada moze sugerowac, ze przegapili rozjazd i jada do tego
oddalonego od autostrady miasta.
Dla goscia z Holandi, Hiszpani czy nawet pewnie Bialegostoku nazwa
Jastrzebie-Zdroj mowi dokladnie tyle samo co nazwa Mszana.
Dojezdzajac do wezela oznaczonego Jastrzebia-Zdroj bedziemy mieli kierunkowskaz
aby dojechac do Jastrzebia-Zdroj ?
Jaki cudak to wymyslil?
Kto nie znajacy okolic sie w tym polapie ?
Przeciez najprosciej jest nazywac wezly na Autostradzie nazwa miejscowosci w
ktorej sie znajduja i tak zaznaczac je na mapach.
Jadac noca i widzac nazwe wezla Jastrzebie-Zdroj latwo jest pomyslec ze
wjezdzamy do miasta a zerkajac na mape czy na GPS stwierdzic ze minelismy gdzies
niepostrzezenie rozjazd na obwodnice by moc jechac dalej.
Lepsze jest zawsze wrogiem dobrego
Gdzie na przyklad w Europie tak sie oznacza wezly drogowe ...??
A nawet to fakt, ze inni maja cos z glowami nie oznacza ze tak ma byc u nas.
Jakos sobie nie przypominam mimo, ze duzo zjezdzilem.
Na okolicznosc francuskich duzych rogatek male miasta w najblizszym otoczeniu
ktorych sie znajduja sa znane jak na przyklad Saint-Arnoult en Yvelines nie
tylko we Francji
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.