Prezydent powinien być jednocześnie premierem i stać na czele rządu, albo będzie tym kim jest, aby nie był ubezwłasnowolnioną marionetką która po prostu z założenia nic nie może.
Nie widzę również potrzeby istnienie dwóch izb parlamentu, bo nie ma po prostu na takie istnienie takiego zapotrzebowania.
Ten drenaż- polskiego budżetu- nie przeszkadza waszej egzystencji.
Nie przeszkadzała waszeci "pomroczność jasna" ani też "falandyzacja", jedynie czepialskość przemawia przez tytuł naukowy niezasłużony bynajmniej!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.