Berkowski nie zwalczał Prezydentów, tak naprawdę żadnemu z nich nie
zależy na komunikacji. Jak można z jednej strony zasiadać w Radzie
Nadzorczej Spółki, a z drugiej strony w zarządzie KZK GOP. Tak
naprawdę to poszło o umowę przewozową która nie daje tramwajom
gwarancji otrzymania dotacji unijnej. To oni zmusili Spółkę do
podpisania niekorzystnej umowy przewozowej, a w postaci rady
nadzorczej rozliczają zarząd tramwajów ze skutków jej obowiązywania.
Przed wyborami smutni Panowie chcą mięć czyste ręce i wskazać
winnego. Facet jest uczciwy i ma czyste ręce padł ofiarą.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.