Nie jest to prawda. Pełnoletnie osoby odpowiadają za siebie i tylko one. Opiekun
ma ogólną odpowiedzialność za prowadzoną przez siebie wycieczkę i dotyczy się to
też wycieczki z osobami 70-letnimi.
Nauczyciel jest w pracy, uczniowie są w placówce edukacyjnej jako swego rodzaju
klienci, brak równości praw i obowiązków wydaje mi się oczywisty.
miriam08 napisała:
> W pełni popieram. Pracuję w liceum. Jeśli jadę na wycieczkę z pełnoletnimi, to
> odpowiadam za nich, jak za siedmiolatki. Jak się popiją i zrobią sobie krzywdę,
> to ja odpowiadam, a nie oni. Pytam się dlaczego w takim razie uczniwie mają mie
> c
> same prawa, a ja, jako nauczyciel i wychowawca, same obowiązki?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.