Zeszmacić, bo na plaży rozbierają się dla siebie i swojej
przyjemności, a tutaj dlatego, że ktoś je do tego zmusza. Szkoda, że
nie widzisz różnicy.
Żenada. Ja tam wolę, żeby moja fryzjerka umiała strzyc, a nie
świecić du.pą. Po przyjemności oglądania głoych tyłków nie chodzi
się do fryzjera. Dla mnie to antyreklama zakładu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.