Katowice biorą wszystko co się da.
Festiwal Riedla w Tychach - też w ch...ja zaleciały władze Tychów -
K-ce wystosowały propozycję przejęcia i ofertę konkretną... Ale z
racji niby sentymentalnych wylądowało to w Chorzowie , ale w Paku
Wojewódzkim dofinansowane przez Sejmik Wojewódzki (no bo przecież
nie przez wioseczkę Chorzów)
Festiwal Rojka w Mysłowicach miał problemy - Katowice od razy
złożyły propozycję w zeszłym roku...
Zresztą co ja będę wymieniał - Katowice zachowują się ja każde
normalne miasto - chcą przejąć ciekawą imprezę i z chęcią do niej
dopłacić.
Tak jest w dzisuiejkszych casach. I co ??? I mają rację w Katowicach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.