Widac ze Zydowicz probuje rozpuszczac swoje wici w nastepnych
miastach.
Najpierw wystawil Torun,pozniej zbajerowal Lodzian,obiecujac im
impreze ktora miala by kosztowac miasto setki milionow i ktora
skonczyla sie oslawionym parciem na rade miasta w postaci strajku.
Nastepnie zaczal podpuszczac Poznaniakow,ale z nimi chyba raczej nic
nie wyjdzie,za bardzo przypatrza sie kazdemu groszowi wydanemu w
impreze ktora moze wkrotce przeniesc sie do nastepnego miasta.
Teraz czas przyszedl na slabe kulturowo Katowice,ktorym marzylaby
sie i slusznie jakas tsala impreza o szerszym zasiegu.
Niestety intencje tego pana nie sa do konca przejrzyste.
Zainteresowanych odsylam do przesledzenia calej otoczki imprezy
poczawszy od Torunia az do strajku w Lodzi.
Z calym uznanie dla tej formy sztuki,trzeba stwierdzic ze
organizator,ktory przenosi sie z miejsca na miejsce,probujac
szachowac wladze grozbami,stracil juz swoja wiarygodnosc i szacunek.
Byc moze wkrotce impreza ta znajdzie swoje miejsce w jakiejs
malutkiej prowincjonalnej miescinie,ktora skuszona obietnicami
szefa,odda caly potencjal(budynek GOK-u)na potrzeby pana Zydowicza.
Tak to jest kiedy jest sie wciaz nienasyconym i niestety
niewiarygodnym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.