Rzeczywiscie napisalem to dosc lakonicznie,ale osoby ktore
interesowaly sie festiwalem od samego poczatku moga odczytac moj
myslowy przekaz.
Niestety jest problem z tym stuprocentowym prawdopodobienstwem
odzyskania zainwestowanych srodkow(nie ze zrodel pana Zydowicza)o
ktorym pisalas.Jest takze problem dokladnych wyliczen i zrodel
finansowania,ktorych budzet panstwa nie zaakceptowal.
Budowanie czegos na zasadzie zamkow na piasku musi przyniesc efekt
dokladnie taki jaki jest w przyslowiu.
Niestety podawanie przykladu muzeum Guggenheima w Bilbao jest bardzo
zlym przykladem.
Nie taka forma dzialalnosci,inne formy finansowania,oraz inne
czasy.Duzo trudniejsze jezeli chodzi o pozyskiwanie funduszy.
Zgadzam sie ze duzym miastom w tym Lodzi brak jest centrow
kongresowych z prawdziwego zdarzenia,ale budowanie tego tylko na
zasadzie domyslow,a nie dobrze skalkulowanych inwestycji o
wielorakim przeznaczeniu jest nadal bolaczka roznych domokracow typu
pan Zydowicz.
Sam pomysl jest jest dobry,wszystko rozbija sie o kase,o formy
finnsowania ktore czesciowo musialo by zapewnic panstwo.
Bardzo latwo jest porwac do boju mlodych spragnionych sukcesu i
postepu ludzi,szczegolnie ze swiata studenckiego.
Gorzej juz wykazac umiejetnosc racjonalnego
dzialania,stanowczosci,rozsadku oraz kompromisu,co niestety stalo
sie wyznacznikiem dzialalnosci pana Zydowicza w zakresie tej
imprezy,a takze jego dzialnosci ktora zostawil w Toruniu.
Stalosc i przewidywalnosc,sa niestety cechami bardzo pozadanymi w
takim biznesie,co niestety widzi juz coraz wiecej samorzadow w
Polsce oceniajac poczynania pana Zydowicza nie tak jak by on tego
chcial,ale tak jak to sie powinno robic w poczuciu zdrowego rozsadku.
Gdyby pan Zydowicz nie stawial wszystkiego na ostrzu noza,ale myslal
perspektywicznie stawiajac dalej na Lodz,i uzbrajajac sie w
cierpliwosc,poruszal sie po bardziej przewidywalnym gruncie wysilki
by w miescie ze szkola filmowa istnial dobry tematycznie festiwal,a
nie festiwal zyczen zaowocowalyby byc moze wieksza pomoca ze strony
wladz miasta i nie tylko.
Niestety taki decyzje moga dyskredytowac go w oczach tych do ktorych
drzwi teraz zapuka.Tak po prostu.