Re: Katowice chętnie przygarną festiwal Camerimag
Autor:
jacgg
09.02.10, 13:36
Pozostaje mieć nadzieję, że poza bardzo denerwującą grupą dosyć nieudolnych
urzędników znajdą się w Katowicach i okolicy ludzie, którzy na zasadzie
przeciwwagi przekonają pana Żydowicza do śląskiej siły spokoju w popularnej
formie demonstrowanej przez Adasia Małysza na skoczni.
Ustawa metropolitalna w drodze, prace nad stworzeniem podstaw do realizacji
ambitnych projektów w toku. Warunki są, brakuje odpowiedniego klimatu i
właściwej koordynacji. Pieniądze też się znajdą, jak to uzupełnimy - oczywiście
niekoniecznie z budżetu komunalnego (nawet, jeżeli powstanie wreszcie jakiś
poważny wspólny budżet całej metropolii - oczywiście poprzez scedowanie części
budżetów poszczególnych elementów tego przekładańca, a nie nowe podatki). Także
i zasobnych sponsorów czy udziałowców prywatnych można poszukać (partnerstwo
publiczno-prawne), nie licząc mocnego wreszcie wejścia na "rynek" dotacji unijnych.
Żyjemy w największej konurbacji w Polsce (prawie 2,7 miliona mieszkańców), mamy
największy park śródmiejski, największy stadion, największy biurowiec poza
Warszawą, największą katedrę w Polsce, największe węzły kolejowe i autostradowe,
cum grano salis największy bajzel w zagospodarowaniu przestrzennym i całej
organizacji tego ogromnego zespołu miejskiego - możemy pomyśleć także o wielkim
centrum kongresowo-festiwalowym, o ile tylko wspomniany bajzel troszeczkę
uładzimy i opanujemy. :)
Jak się z panem Żydowiczem nie porozumiemy z jego winy lub z winy naszych
własnych rajców - będą inne projekty, ani Katowice ani tym bardziej cała
aglomeracja się od tego nie zawali, i bez tego przeżyje. Możliwości są, zaś
tylko spokój gwarantujący jasność umysłów może nas uratować! :)