what??? dziesiątki festiwali w Katowicach? Chyba, że pomnożysz razy dziesięć
Interpretacje, na które nie można dostać się i ten przegląd komedii dla mas w
korezie. A jakiś festiwal filmowy?-nic! Pozostaje jeszcze Ars Cameralis, ale nic
nie ma dla teatromana. Człowieku, chyba nie wiesz, o czym piszesz. Od roku nie
byłam w teatrze, bo nie ma na co- po prostu trzeba dojeżdżać do Krakowa,
warszawy czy na jakiś festiwal (do niedawna bck w Bytomiu jeszcze się trzymał) w
Polsce, ale jak się pracuje i ma dzieci, to zaczyna być trudno... Przepraszam,
a kto ładuje te Twoje miliony w kulturę? Może w dzielnicowe domy kultury... Na
tym kończy się polityka miasta w tej dziedzinie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.