niestety prawda... MIeszkam w takiej wspólnocie. Ogół
mieszkańców stała się zakładnikiami emerytów. Jak babcie chcą
skasować ławkę pod blokiem to ławki się kasuje. Jak babcie chcą
karmnik dla wróbli to się montuje. Jak babcie chcą nowy żywopłot to
żywopłot jest. Ale jak trzeba ocieplić blok to babcie protestują! Bo
ocieplenie klimatu, bo kryzys na świecie, bo komornik eksmisję
wykona.... A w ciągu pięciu lat koszty utrzymania wzrosły o... 50%
Przy średniorocznej inflacji na poziomie 1,5-2%!
Te same babcie, które (od kilku dekad) psioczą na coraz to większą
drożyznę nie widzą zależności pomiędzy kosztami utrzymania a brakiem
nakładów na nieruchomość. Lepiej nie wykupić kolejnej recepty i
rzucać ku...mi na tych z rządu :)))
Nie będę przypominał, że blok to coraz większy slams. Jeszcze kilka
lat i będą zakręcone media, a mieszkania będą ogrzewane kozami z
Castoramy.
Zbieram kasę na dom. Wiem, że nikt nie będzie lepiej zarządzał moją
własnością niż ja sam. Tylko gdzie ja znajdę frajera na mieszkanie
we wspólnocie???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.