Przeczytałem wszystkie opinie i nasuwa mi się jedna uwaga. Krytycy
spółdzielni to mało wyksztalceni pieniacze, najprawdopodobniej
sympatycy PiS-u (mieszkania za złotówkę). Dużo krzyku, żadnych
konkretów, inwektywy typu:klika, złodzieje, lenie. Natomiast krytycy
wspólnot podają wyczerpujący obraz życia typowej wspólnoty, który
streścić można sformułowaniem - dyktatura dziadków + walka o
pierdoły.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.