mieszkałem w bloku z czterema klatkami schodowymi ,każda klatka to osobna wspólnota.Docieplanie trwa 8lat 1/4 bloku dalej nie ocieplona .dziadki nie dogadaly się co do rynien zostaly stare .nie czyszczone zostały rozerwane przez lód.leje sie po parapetach i w nocy nie idzie spać ,na parterze gośc nie placi rachunków bo nie starcza na jabola .po awanturze z gostkiem uszkadzany jest elektromagnetyczny zamek wejściowy,już go nikt nie próbuje naprawiać Obecnie tam już nie mieszkam,na chasło wspólnota mieszkaniowa zaraz mam koszmary w nocy.Byłem tam ostatnio to gipsowali i malowali klatkę schodową -pomalowali a jak, ale od ...pierwszego piętra w góre pomijając parter...koszmar
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.