Re: Rozwalić te złodzie
Autor:
Gość: maj
IP: *.tktelekom.pl
10.02.10, 21:17
Nie należy wrzucać wspólnot zainstalowanych w nowych budynkach i
tych w starych blokowiskach do jednego worka.
W tych pierwszych właścicielem mieszkania zostaje się za ciężką
forsę, status materialny tych ludzi pozwala przypuszczać, że będą
inaczej podchodzić do sprawy opłat i dbałości o finanse, remonty, a
te jeszcze nie są konieczne. Dlatego opłaty, nakłady początkowe mogą
być wyraźnie mniejsze, a rozłożone w czasie wystarczą na remonty.
W przypadku blokowisk lub starych kamienic (komunalne)wspólnoty to
często zbiorowiska przypadkowych właścicieli, którzy kupili z
drugiej ręki za równie ciężkie pieniążki mieszkanie od lokatorów,
którzy wcześniej wykupili za symboliczną kwotę od
miasta,spółdzielni. I tu jest sedno sprawy,bo budynek zamieszkują
jeszcze starzy ludzie,cała rzesza tych, którzy kiedyś dostali
mieszkanie z przydziału, na książeczkę, a teraz sprzedano im za
przysłowiową złotówkę, i zachłysnęli się tym bogactwem...a
spółdzielnie pozbyły się problemów starych niedoinwestowanych
budynków.
Nie neguję ani istnienia wspólnot, ani spółdzielni. Mieszkam w
bloku, ale spółdzielnia działa bardzo prężnie, należy się temu
przyglądać decydując się na kupno mieszkania.