Tak naprawdę to jest tu kilka wypowiedzi rozsądnych i pouczających,dających możliwość poznania różnych doświadczeń. Ale niestety jest też sporo takich wypowiedzi, które świadczą o tym, że ich autorzy coś napisali i tylko napisali. Są tęż i zdeklarowani "obrońcy starego systemu" i ci też swoje racje przedstawiają. Patrząc na każdą z tych wypowiedzi-nietrudno każdemu autorowi -z jego punktu widzenia- przyznać -jakiejś- racji. Pozostaje jednak sprawa tych,którzy są właścicielami mieszkań i części gruntów a są sekowani przez terror Spółdzielni. Warto się nad tym wątkiem zastanowić. Spółdzielnia działa z mocy prawa i stosuje moc siły. Dyktuje warunki i nikogo o nic nie pyta a tych zainteresowanych uznaje za natrętów i jako narzucony zarządca staje się "Aniołem". Straszenie tym,że nie można wyegzekwować od kogoś płatności za czynsz nie jest argumentem. W Spółdzielniach wielu za czynsz i media nie płaci i co? Rozkłada się to na wszystkich-bo za wodę, wspólny gaz trzeba zapłacić i rachunek rozbija się na tych płacących. Można by tu jeszcze długo o różnych sprawach pisać i tak dojdziemy do jednego wniosku-mniejsza liczba osób jest znana a w dużej grupie mieszkańców ludzie są anonimowi i łatwiej jest im unikać np. płacenia czynszu. Tym, którzy postanowili zadbać sami i o swoje życzę wytrwałości i powodzenia. Są to ich mieszkania i jest to ich dorobek życia ale i zabezpieczenie przyszłości ich następców. Jest to ich inwestycja i tylko oni mogą o tym co chcą mieszkaniami zrobić mogą decydować. Wszelkie utrudnienia ze strony Spółdzielni to zwyczajne uzurpatorstwo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.