Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Śląskie   Katowice   Opinie i komentarze   Re: W trybie p...

Re: W trybie pilnym zreformować SM

Autor: Gość: ŚLEDCZY IP: *.magma-net.pl 20.06.10, 11:45
W spółdzielniach może być dobrze. Nie wszędzie jest korupcja i nie
wszędzie rządzą kliki. W spółdzielniach gdzie członkowie są świadomi
swoich praw nie udaje się zawiązać układzików typu Rada Nadzorcza -
Zarząd, członkowie szybko orientują się w planach i powiązaniach
Zarządu i na najbliższym Walnym Zgromadzeniu są tłumy a "żywot" w sp-
ni, dązącego do zawiązania układu, prezesa jest krótki. Tylko taki
prezes utrzymuje stanowisko, który wypełnia wolę członków i który
rozumie swoją podrzędną rolę, najemnego pracownika a członków
traktuje jako pracodawcę. Jeśli członkowie są aktywnie zaangażowani
w życie swojej sp-ni, czuwają nad wszystkim i mają dobrą sp-nię.
Niestety zwykle członkowie tylko narzekają, piętnują postępowanie
uwikłanych w układy zarządów, przy kawie w swoich mieszkaniach, jak
trzeba iść na Walne Zgromadzenie raz w roku, wtedy są nieobecni, nie
mają czasu, nie widzą sensu itd. Nie ma co się dziwić, że w takiej
sytuacji zarządy wygrywają. Łatwo jest stworzyć grupę powiązanych ze
sobą osób przy wykorzystaniu majątku sp-ni. Jeśli takie powiązania
już są, to Ci powiązani nie szczędzą energii aby układ utrzymać a
nawet wzmocnić, oni zawsze mają czas i widzą sens swojej obecności
na Walnych Zgromadzeniach i dlatego wygrywają. Nieobecni nie mają
głosu. Prawo Spółdzielcze daje nam nieograniczone możliwości w
decydowaniu o składzie osobowym władz sp-ni, również o kierunkach
działalności sp-ni lecz my poza narzekaniem nie korzystamy z tych
możliwości. Są przykłady właściwej postawy członków sp-ni np. sp-
nia "Nowy Dwór" we Wrocławiu, tam skład zarządu zmienia się
błyskawicznie w miarę potrzeby i myślę, że będzie zmieniać się
nadal, członkowie tłumnie uczestniczą w zebraniach WZ zwłaszcza jak
źle się dzieje w sp-ni, oni czują się gospodarzami swojej firmy. W
swoich działaniach doszli do takiej perfekcji, że niewielu chce
wyodrębnić budynki spod własności sp-ni gdyż właśnie w swojej sp-ni
czują się dobrze i bezpiecznie. Oczywiście i tam nie brakuje
wiecznych malkontentów ale tego nie unikniemy czy to będzie sp-nia,
czy też wspólnota, w budynkach spółdzielczych mieszka ogromna ilość
ludzi o bardzo często skrajnych dążeniach i trudno ich wszystkich
pogodzić. Sukces SM "Nowy Dwór" polega wyłącznie na dużym
zaangażowaniu członków w działalność społeczną, bierzmy z nich
przykład. Denerwuje mnie postawa tych, którzy narzekają i nic poza
narzekaniem nie robią. Biernych lokatorów oszuka każdy, może nawet
szybciej zarządca niż sp-nia, a więc przy takiej postawie nie warto
się wyodrębniać gdyż to też nic nie da.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-108
(101-108)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.