Ech, Boże...
Pamiętam, kiedy świat oszalał na punkcie niejakiego czarodzieja
Harrego Pottera, i jak w KK niejeden znalazł osoby widzące w tym
dzieło Szatana. Ckliwa historyjka o Dobrym wampirze, który nie chce
uchlać swojej ukochanej, aby nie stała się zła, jakby to było
konieczne, skoro on sam jakoś taki zły nie jest, na punkcie której
oszalały polskie nastolatki, bo czyż to nie jest piękna, miłosna
historia? - więc ta historyjka ma być podstawą do Sekciarstwa?
Sekty muszą mieć swojego guru - i wszystkie rzeczywiste sekty mają
takiego guru, który jest dla nich autorytetem totalnym. Jakiego guru
miałyby mieć sekty "wampiryczne"? ROberta Pattinsona? Może
nastolatki wprzódy angielskiego by się nauczyły.
Głupiś, księże dobrodzieju, ale to nie wstyd. Wstyd to kraść.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.