w Polsce jak i w innych krajach za dużo do powiedzenia mają różne oszołomy. Kilometr od domów do spalarni a oni mają decydować co wolno budować a co nie. Na zachodzie śmieci to skarb - paliwo dla gospodarki. Szwedzi i Norwegowie produkują z nich energię, podobnie Niemcy. Rok czy dwa lata temu Niemieckie spalarnie oprócz zarobku na produkcji prądu zgarnęły miliony euro za spalanie śmieci z Neapolu. Spalarnie stoją centrach miast i nikomu to nie przeszkadza. A w Polsce? Lepiej mieć za oknem księżycowy krajobraz upadłej firmy ze smętnymi żulami i górę śmieci koło domu niż nowoczesną firmę, która to uporządkuje. I jeszcze stwierdzenia, że gdyby dostali ulgi w podatkach, darmowy wywóz śmieci itp to by się zgodzili zakrawają już na szantaż.
Art. 191 § 1. kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.