Nie mylcie pojęć!
Ci ludzie nie mają z kibicami nic wspólnego - nie wyobrażam sobie, abym jako kibic Ruchu miał podpalać samochód kibica innej drużyny, czy bić kogokolwiek z tego powodu.
Trzeba być niespełna rozumu, żeby tych ludzi chociaż próbować przyrównywać do kibiców jakiegokolwiek z klubów.
Tym bardziej, że to wszystko kluby śląskie - i nie widzę, dlaczego normalnym, prawdziwym kibicom, miałby przeszkadzać kibic klubu zza miedzy.
Jak gra Górnik, GKS czy inny śląski klub, to tak samo za niego trzymam kciuki gdy gra przeciwko klubom z Polski jak za mój Ruch, tylko podczas śląskich derbów kibicuję swojemu Ruchowi ale nigdy nie wpadłbym na pomysł, żeby w jakikolwiek sposób zrobić krzywdę kibicowi drużyny przeciwnej.
Dlatego nazywajcie rzeczy po imieniu - to są zwykli bandyci - i ich miejsce jest w pace.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.