Komentarze do artykułu
Koniec Muzeum Górnośląskiego, połączą je z Muzeum Śląskim
- Pierwsze pomysły połączenia muzeów pojawiły się już po wojnie. Dziś, kiedy mamy kryzys, musimy do nich wrócić. Placówki dublują się i utrzymywane są przez ten sam samorząd - mówi Jerzy Gorzelik, członek zarządu województwa.
Koniec Muzeum Górnośląskiego, połączą je z Muze...
Nie wierzę w to co czytam. No tak, tu nie chodzi o oszczędności ekonomiczne, ale o fakt, że Muzeum Śląskie, które powstało w latach 80. nie ma aż tylu zbiorów aby zapełnić tę węglową "Wieliczkę", która jest budowana ponad stan (ponad stan zabytków). Oczywiście, przecież duże muzeum nie może świecić pustkami. Minister najprawdopodobniej wyrazi zgodę, bo ma dosyć problemów z warszawskimi muzeami, więc niepotrzebny mu kłopot "śląski". Nowy pan dyrektor Abłamowicz pewno bedzie musiał pogodzić się z faktami, jeśli zechce dalej dyrektorować. A że jest archeologiem, to w końcu będzie zadowolony ze zbiorów archeologicznych. Na całym świecie tworzy się muzea, a nie likwiduje, w tym przypadku, niestety, poprzez decyzję o przyłączeniu nastąpi marginalizacja muzeum w Bytomiu. Czy na tym się skończy? Jest jeszcze sporo muzeów marszałkowskich w województwie, można będzie wyciągnąć co lepsze kąski. Dobrymi kąskami będą np. zbiory Muzeum Górnictwa Węglowego ( w Zabrzu może sobie pozostać skansen Królowa Luiza, "przecież w takim Zabrzu" to wystarczy) albo bytomska kolekcja sztuki współczesnej, jedna z najlepszych w Polsce - jednym słowem gotowiec, bo Jodliński musiałby taką tworzyć przez 30 lat. A może tak Pszczynę przenieść do Katowic? Tylko jak ma się do tego ochrona "dziedzictw lokalnych" miast śląskich? Centralizacja, również w dziedzinie muzealnictwa była chyba wdrażana w czasach komuny? Czy w aspekcie prawnym, zabytki przypadkiem nie powinny zostać w miejscu w którym były gromadzone? Ale cóż, mamy przecież stolicę w Katowicach, które były wsią, gdy kwitły inne miasta o średniowiecznym rodowodzie. Co to za polityka? Dlaczego Bytom ma być oddziałem Katowic? Ile jeszcze muzeów stanie się oddziałami? I kto powiedział że Jodliński jest najlepszy na dyrektora naczelnego takiego kombinatu? I pani profesor Kozina się wypowiada... a oprócz tego że jest świetnym naukowcem, to od kiedy jest ekspertem w dziedzinie muzealnictwa? Widać zna się najlepiej na wszystkim, to już ten etap, który wiadomo dokąd prowadzi albo bardzo dba o swoje układy, również zleceniowe. Podobnie jak i pan Gorzelik, zdaje się nie miał do czynienia z muzealnictwem? (może się mylę, wtedy przepraszam). Autonomia dla muzeów lokalnych! To mówiłam ja, piranja, która już powoli się zbiera z tego świata... ale popisać sobie może.