Osobiście nie jestem zainteresowany ani filozofiami Wschodu, ani ideologią
narodowo-katolicką. Mój przykład był hipotetyczny i miał na celu wskazanie, że
istnieje tendencja wśród niektórych sił politycznych, aby szkoła narzucała
dzieciom i młodzieży określony światopogląd. I oczywiście całkiem "przypadkowo"
jest to światopogląd narodowo-katolicki. Nikt o zdanie nie pyta np. rodziców.
Innym pomysłem tego typu jest Narodowy Instytut Wychowania, który pod pozorem
dbania o wychowanie będzie przemycał do programów szkolnych treści
ideologiczne. W ogóle pomysł, aby szkoła wychowywała jest chybiony - zazwyczaj
wychowawcza rola szkoły kończy sie na tresurze w posłuszeństwie i
indoktrynacji. Tylko rodzice mogą dobrze spełnić tą rolę, choć i im wychodzi to
różnie.
Następny wątek to patriotyzm, który jest obecnie eufemizmem, pod którym kryje
się zwykły nacjonalizm. Pod hasłem "wychowania patriotycznego" wprowadza się do
szkoły treści kryptofaszystowskie, a taka organizacja jak Młodzież Wszechpolska
może swobodnie gloryfikować NSZ.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.