Autorki artykułu to biedne blondynki, mentalnie oczywiście: niby
pracują w GW, a nie wiedziały, że dzisiaj sklepy będą zamknięte.
Niby co roku jest to święto, prawdopodobnie też co roku ciocia
przyjeżdża, a tu masz, co za zaskoczenie: jest ciocia, a nie ma
ziemniaków! A co, makaronu też biedaczki nie miały w domu? Albo
kaszy, ryżu? Podejrzewam, że posiadając takie IQ - w granicach 30 -
autorki w niedzielę o 23 szukają otwartego sklepu, żeby kupić sól,
albo papier toaletowy. A w pierwszy dzień Bożego Narodzenia
koniecznie będą musiały kupować zeszyt w kratkę (albo w linię)...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.