juz zapomnielismy jak to bylo kiedy kapitalizm dopiero sie rodzil, kiedy zywe
byly wspomnienia walki o wolnosc a co za tym idzie o wiele innych rzeczy. Tylko
ze niestety ta wolnosc ktora zdobylismy zbyt szybko przerodzila sie w chory
kapitalizm prowadzacy do checi szybkiego zysku a co za tym idzie wyzysku. Wiele
ludzi jest poniekad zmuszanych do pracy z powodu braku innej alternatywy. To
prawo nie jest zle, te kilkanascie dni w roku to nie jest wielka rzecz. Ale moze
w koncu w takie dni jak dzis czy 11.11 albo 3.05 zabierzemy nasze dzieci,
rodziny do ciekawszych miejsc niz sklep, powiemy im cos ciekawszego niz 'co Ci
dzis kupic?' a takze damy oddamy prawo ludziom ktorzy przez znaczna wiekszosc w
roku musza ciezko pracowac bez wytchnienia.
to nic trudnego zastanowic sie chwile wczesniej i te kilka razy w roku zrobic
zakupy wczesniej. nie moze tak byc ze kapitalizm to zasada 'place wiec wymagam i
oczekuje w kazdej chwili dostepu do towaru'. kto tak mysli nie jest czlowiekiem,
nie ma uczuc i nie ma sumienia...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.