A tu się mylisz. Ja w piątek nie muszę brać wolne. Gdyż w styczniu
wiedziałem, czwartek święto, piątek i sobota wolna.
Wiesz co kmitku to trzeba było się uczyć, teraz nie musiałbyś
zapieprzać po 12 godzin. Albo nie trzeba być dusigroszem.
Wiesz to nie jest ważne czy ja się uczyłem, czy nie. Ale pracuję 8
godzin na dobę i mogłem zakupy zrobić w środę.
Jak już jesteśmy przy nauce. Lekarz też musi sie uczyć i to ile,
jednak w święta służba zdrowia pracuje.
Także nie pie..głodnych kawałków.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.