Chyba tylko tego, ze nawet własciciele sklepików na osiedlach nie
chcą pracowac w świeta. gdyby zakasu nie było zatrudniona
sprzedwczyni zamiast odwiedzic groby swoich bliskich musiałaby stać
i sprzedawac piwo bo tak na prawde ziemniaki chciałoby kupić
niewielu.
Artykuł jest tendencyjny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.