A ja, całą rodziną na zakupy mogę pójść tylko w dnie, kiedy JA nie pracuję.
Wystarczy tak ustawić grafiki pracy, że w jednym tygodniu ma się wolne
piątek-sobota, w drugim sobota-niedziela a w trzecim niedziela-poniedziałek i do
tego dać przcownikom możliwość wyboru, tak by mogli to koordynować z życiem
rodzinnym. Od lekarzy wymagamy, by byli dostepni 24/7 (i płacimy grosze) a innym
wciskamy koniecznie wolne. Programy komputerowe sa tanie i potrafia
optymalizowac rozkład pracy nawet bardzo dużych firm. Instytucje typu usługowego
powinny działac w dni i godziny, które sa wygodne usługobiorcom a nie
pracownikom. Francja nie jest dobrym przykładem, bo Francuzi klną wymuszony
socjalizm. Juz odwracają sie od wymuszanego, skróconego tygodnia pracy - nie
sprawdziło się. Dajmy ludziom spokój i wolny wybór. ŻADEN rząd NIE WIE lepiej.
MY obywatele wiemy lepiej. A jak rzą chce cokolwiek robic na siłę to niech
najpierw przeprowadzi plebiscyt. NIC O NAS BEZ NAS. Urzędy powinny byc otwarte
np. od 11-19-ej. Aby każdy mógł PO PRADCY załatwić sprawy urzedowe. Urzędy są
dla NAS a nie my dla nich. Kraków niech Wam świeci przykładem. W wydziale
komunikacji po 15-ej nie ma kolejek, są otwarci do 18-ej, o mało nie zemdlałam z
wrażenia, jak tam weszłam o 15:30. BRAWO Kraków.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.