Dyrektor Kroniki zmęczony walką w Bytomiu Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Ten wątek został zamknięty i nie można dodawać postów.
Sprawdź, czy dyskusja trwa w innych wątkach.

  • zarchiwizowany
    Dziękujemy Panie Sebastianie!
    To wielka szkoda, że nie znalazł Pan zrozumienia ze strony władz miasta. I
    wielka strata dla Bytomia, który jeszcze raz traci szansę na trwałe
    zaistnienie na kulturalnej mapie Polski.
    No cóż, małe jest małe - i red. Hałaś może być z siebie dumny.

    • zarchiwizowany
      Gość: Esencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 06:52
      Duży chłopiec i płacze - wstyd.
      Jakoś nie czuję tej straty. Pięćset metrów od Kroniki stoi gmaszysko
      Muzeum Górnośląskiego. Od 15 lat są w nim wystawiane dzieła sztuki
      współczesnej twórców i artystów znanych w Polsce i świecie. I jakaś
      niewidzialna ręka rynku zabrania ten fakt zauważać prasie lokalnej
      i regionalnej.
      Kronika i Muzeum pracują każdy sobie, często wystawiajac nawet prace
      tych samych artystów. Na wystawach twórców współczesnych w obu
      miejscach cisza. Gwar tylko w dni wernisażu. Wtedy zjeżdżają
      koledzy artyści, a potem wyjeżdzają i pies z kulawą nogą nie chce
      spojrzeć na tę sztukę.
      My podatnicy utrzymujemy to coś dla kółek wzajemnej adoracji. Kółka
      udają, że to wielka sztuka i ciągle nie ma dziecka, które
      zakrzyknie: "król jest nagi".
      I nawet jeśli znajdzie się artysta, którego dzieło jest czytelne i
      nie bredzi, a tworzy, to ginie w zalewie dzieł belejakich.
      Wydumanych fraz i bzdur. A teraz o czym innym.
      Pan C. powinien pracowac w Wiedniu i Berlinie, nie w Warszawie. Nie
      miałby czasu na łzy. Płakać to musiałby nad fakturami:)))
      • zarchiwizowany
        Gość: człek IP: *.3s.pl 05.02.08, 10:11
        To co pisze Esencja, to typowe stanowisko ludzi nie mających pojęcia o sztuce
        wyższej /i nowoczesnej do tego/. Jeśli was coś przerasta, to trzeba to
        zniszczyć, nieprawdaż? Do tego dochodzi zasłanianie się tzw. podatnikiem. To
        żałosne.
        Masz rację, Esencjo, na taką sztukę nie chce spojrzeć pies z kulawą nogą. I Ty!
        • zarchiwizowany
          Gość: Esencja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 14:29
          Trzeba wielu lat obcowania ze sztuką wysoką,żeby się tak odezwać do
          interlokutora. Gratuluję poziomu:))Jeśli ta kultura taka wysoka, jak
          Pana kultura osobista, to ja dziękuję. Wolę dzieła starych mistrzów.
      • chciałbym zauważyć, że Muzeum Górnosląskie nie jest instytucją, która
        plasowałaby się w czołowkach jakichkolwiek profesjonalnych rankingów, więc mimo
        zbieżności prezentacji widocznie Kronika prezentowała lepiej. Jesli się mylę
        pragnę zauważyć, że jako przeciętny zjadacz chleba byłem świadomy, co dzieje się
        w Kronice, natomiast wieści z MG docierały do mnie niezbyt często. Widocznie
        więc Kronika wiedziała jak się promować i to również wychodziło jej lepiej.
        Pamiętajmy, że instytucja promowało również miasto. Jedyne instytucje, które
        poprzez swoją działalność promowały Bytom to Kronika i Śląski Teatr Tańca.
        Myślę, że bytomscy fundamentaliści z Życia Bytomskiego powinni teraz zabrać się
        za STT. wtedy i smutni malarze, i smutni dziennikarze i smutni tancerze będą
        wreszcie weseli i pewni, że nie stracą pracy. Bo o Bytomiu poza nimi nie napisze
        już nikt- chyba, że uzna marazm i brud, w którym tonie to miasto za rzecz godną
        uwagi. Szkoda, że bytomscy "krzyzowcy" nie skupią się bardziej na piętnowaniu
        ludzi, dzieki którym kulturowy pejzaż bytomia jest systematycznie niszczony.
        Myślę o kop. Rozbark, niestniejącym browarze, szybie Krystyna, parowozowni itp.
        Widać są to elementy kulturowo im obce, podobnie jak tolerancja.
    • zarchiwizowany
      Gość: culture IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 12:04
      Ja również dziękuję Panu Sebastianowi Cichockiemu. Kronika jest jedynym miejscem
      na całym Śląsku, o którym wspominało się w kraju w kontekście sztuki
      współczesnej.Żadne narodowe czy miejskie galerie,muzea i izby twórców
      lokalnych.Cóż, władze ani jednej śląskiej miejscowości nie zauważają tego braku,
      ale niestety prawdą jest, że zazwyczaj w magistratach nie pracują ludzie,
      którzy mieliby pojęcie o kulturze w ogóle, szczególnie współczesnej, polityce
      kulturalnej czy promocji-co akurat można zgrabnie połączyć, jak robi to Wrocław.
      Nikt nie widzi, że miasto to nie tylko drogi i hipermarkety. I tym samym żegnamy
      człowieka, który stworzył takie ciekawe miejsce. Nie pozostaje nic innego, jak
      życzyć powodzenia Panu Sebastianowi.
    • zarchiwizowany
      Gość: bytomianka IP: *.3s.pl 08.02.08, 15:30
      Panie Sebastianie,
      Ja również chcę podziękować Panu za te kilka lat pracy na rzecz
      m.in. Bytomia i jego mieszkańców, bo jestem jednym z nich. Tu żyję,
      pracuję i mieszkam. Szczególnie cenię sobie możliwość kontaktu z
      twórcami, na wernisażach, spotkaniach, projekcjach czy przy okazji
      innych realizowanych przez Kronikę projektów (np. pik.nik). To był
      kontakt prawdziwy, bo bezpośreni, na wyciągniecie ręki, pozbawiony
      sztuczności i nadęcia. Takim też Pana widzę, za co poważam i
      szanuję. Jeszcze raz dziekuję.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.