Marlena napisał(a): > Komuś mózg w magistracie wypaliło?
Nie - im to jest obojętne.
Miasto nic nie zrobiło dla ekologii Gliwic od masy lat. Jako działania
proekologicznie przedstawiają budowę kanalizacji czy oczyszczalni ścieków - i tyle.
Argument "wycięliśmy w mieście, ale za to posadziliśmy w lesie" pojawia się nie
pierwszy raz.
A punktu widzenia "inwestycji" każde drzewo jest wrogiem.
Nie wiem, czy jest jakieś drzewo w Gliwicach, którego miasto nie mogłoby sobie
wyciąć "w majestacie prawa" - przypuszczam, że nie ma.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.