A ja w analogicznej sytuacji nie mogę się doprosić o około 400,- PLN od dwóch
lat. Szkoda nie z mojej winy ale pokryłem z własnego AC żeby przyspieszyć
kwestię naprawy własnego auta. Efekt? Całość rozliczona bezgotówkowo, a zwrotu
różnicy dalej nie widzę. Przy kolejnej wpłacie ubezpieczenia poprosiłem o zwrot
ale okazało się to niemożliwe i dostałem namiary na które mam wysłać list z
wnioskiem o zwrot pieniędzy, nr ubezpieczenia, nr szkody, datą itd i wszelkimi
danymi co uczyniłem prawie rok temu i co? Kasy nie ma dalej :)
Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.