ponoć jako ze delikwent zszedł przy mięsnym, nagle przybyło towaru
na stisku, była goloneczka i podudzie.....a amatorzy zakupów w
biednej romce łapali to jak świerze bułeczki, ponoć cieplutkie
jeszcze było, a worek był od jana niezbędnego, mocne i najtańsze !!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.