Ja też się zastanawiam, dlaczego po prostu nie wynieśli tego ciała na zaplecze.
Natomiast gadki typu "co trwało 2 godziny" - ano pewnie poszukiwanie rodziny,
która zajmie się pogrzebem. Jakby wezwali firmę pogrzebową X (karawan), to byłby
jazgot, że firma X ich przekupiła, a rodzina wolałaby firmę Y, bo tańsza.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.