no, nie tylko katowicki dworzec to kibel! Przecież cała okolica to
jeden wielki kibel! Trzeba to podkreślać - bo zarówno w Warszawie
jak i w Katowicach jest właśnie wielki śmierdzący kibel w
śródmieściu - tego nigzie indziej nie ma, to może być atrakcja.
W Bielsku mamy atrakcję taką, ze się łebki zazwyczaj leją po mordach
gdzie popadnie i to nawet w biały dzień nawet - a tutaj, w
Katowicach leje się moczem pod dworcem - też zawsze i non stop.
Ceńmy lokalne tradycje!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.