Kielichy są jakie są, ale mogę sobie wyobrazić, że można na ich bazie zbudować
coś fantastycznego. Niestety, na to trzeba wydać kasę: na architektów i na
realizację. Po co? Lepiej wziąć gotowca. Ale to i tak nie największy problem.
Największym problemem jest PKP. Państwo w państwie, pasożyt który należy
zniszczyć, żeby miasto mogło wreszcie normalnie funkcjonować. W przeciwnym razie
dworzec zawsze będzie ropiejącym wrzodem z paskudnymi peronami.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.