Tak tak sama byłam świadkiem jak to Straż Miejska nikomu nie przepuści. Byłam świadkiem jak to pan strażnik miejski gonił rabusia który wyrwał kobiecie torebka, gdyby nie dwóch młodych chłopaków kobieta na pewno nie odzyskała by swojej torebki bo biednemu strażnikowi miejskiemu brakło kondycji nie dał rady zbyt długo biec oparł się o poręcz i myślałam że mu płuca wyskoczą!!! Cała sytuacja miała miejsce na Powstańców Warszawskich, no ale niestety schody na estakadzie prowadzące na dworzec były dla strażnika miejskiego już za dużym wyzwaniem. Śmiech na sali ludzie was nie szanują bo na szacunek trzeba sobie zasłużyć .
Ps. Nigdy nie dostałam mandatu od straży miejskiej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.