SM w Bytomiu to beznadziejna służba. Ale prezio Piotr Koj potrafi się
chwalić byle g... To jedyne co umie. Straż Miejska trzepie forsę na zakładaniu
blokad (nawet w miejscach, w których można parkować - sam tego doświadczyłem)
i karaniu emerytek handlujących czosnkiem. Żenada. Tam, gdzie są potrzebni -
ani widu ani słychu, bo zajmują się pierdołami. Gdyby nie Policja - w Bytomiu
byłaby wielka rozpierducha, bo SM... "nie jest od zapewniania bezpieczeństwa
mieszkańcom" - takie słowa padają z ust pracowników SM, gdy prosi się ich o
pomoc. Pan prezio kupił strażnikom paralizatory, bo boją się pogryzienia przez
jakiegoś psa! Śmiech na całą Polskę. W Bytomiu jest brud, syf i dewastacja
mienia. Cegłówki i dachówki spadają ludziom na głowę. Ohydne miasto. Może tym
zajęłaby się SM i OSOBIŚCIE pan prezio Koj?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.