Widać, że nie oglądaliście biegu. Sikorze karabin rozleciał się kilkaset
metrów przed strzelnicą, do strzelnicy dobiegł trzymając karabin w jednej
ręce, po strzelaniu próbował go naprawić, ale się nie udało, więc zrezygnował
z dalszego biegu.
--
www.boincatpoland.com
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.