Simon Ammann wygrał w Lillehammer i zapewnił sobie Puchar Świata. Adam Małysz prowadził po pierwszej serii, ale drugi skok zepsuł i zajął trzecie miejsce
Niech się specjaliści wypowiedzą, ale wydaje mi się, że te punkty
dodawane i odejmowanie, są niewspółmierne. To była skocznia z płaskim
zeskokiem, Małysz miał około 1 metr /s w plecy wiatr, więc nie skoczył
tak blisko bo się nie postarał tylko, że go "zabił wiatr". Na tej
skoczni trudno mówić że 1 m/s "z tyłu" można zrekompensować stratą
około 8 punktów ( około 4,5 metra), ponieważ skoczek straci o wiele
więcej (np 10 metrów). Oceńcie sami.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.