Wątpię by opłacało się obciążaćdodatkowym ciężarem w postaci silnika i
akumulatorów rower szosowy, kiedy z drugiej strony walczy się o każdy gram by go
odchudzić. Taki silnik pomógłby na bardzo krótki czas i raczej z niezbyt dużą
mocą (wydajność baterii), a dźwigać jego i akumulatory trzeba by przez cały czas.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.