Komentarze do artykułu

Biegi narciarskie. Justyna Kowalczyk: To jest po prostu jedno wielkie oszustwo...

Justyna Kowalczyk w poruszającym wywiadzie dla TVP Sport, przyznała, że płakała po porażce z Marit Bjoergen. Stwierdziła też łamiącym się głosem, że jej walka z astmatykami w sporcie jest skazana na porażkę. - Wiem doskonale, że to jest walka z wiatrakami. Wchodzą w to za duże pieniądze - mówiła Kowalczyk. - Ale to jest dla mnie po prostu jedno wielkie oszustwo...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Biegi narciarskie. Justyna Kowalczyk: Moje życi... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.versanet.de 03.03.11, 10:08
    JUSTANA jesteś WIELKA. NIESMOWICIE odważna kobieta w tym skandalicznym temacie. Także Prof. Franke wie o czym mówi. Zarówno ty jak i On, nie narazalibyscie swojej opinii, gdybyscie nie "znali tematu". Hipokryci beda ciągle wam zaprzeczać. Ale wsrod nich sa ludzie, którzy nigdy nie zaznali, chociazby odrobiny smaku morderczego treningu i masy wyrzeczen w zyciu, niesamowicie silnej woli - tych cech ludzkich, ktore CIEBIE wyrozniaja i stawiaja NA PIEDESTAL. Czuje to co ty czujesz. Miejmy nadzieje, ze przyszlosc przyzna TOBIE racje. Twoje wyniki sportowe maja wieksza wartosc niz "splamione zloto". Juz nie mowiac o o twoim HONORZE I WIZERUNKU. Zachowaj to na zawsze.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: korbacz IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 10:17
      Wierzę i współczuje Pani Justynie Kowalczyk,podobno w sprawie "astmatyczek" zrobić się nic nie da.W radio wysłuchałem długiego wywiadu z polskim specjalistą z tytułem naukowym , który obszernie wyjaśniał jak uzyskuje się "papiery" dot.astmy oraz jaką dawkę leku można stosować w określonym czasie.Chwalił cały sport norweski za wysokie morale i walkę z dopingiem.Pewnie lepiej by było , gdyby osoby chore,niepełno sprawne uczestniczyły w olimpiadach i innych wysokiej rangi zawodach w gronie rówieśników.
      • Gość: mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 10:37
        ..
        • Gość: esek IP: *.ip.jarsat.pl 03.03.11, 11:37
          ...kilka innych Majdic, może ktoś jeszcze to może zacznie być o tym na tyle głośno że w przyszłości to sie zmieni. Najpierw jednak pewnie mafia Cie udupi (łaby gdybyś nie była taka twarda)
          • 03.03.11, 12:32
            Dla mnie takie zachowanie świadczy o braku klasy, przegrać też trzeba umieć...
            Ale z drugiej strony rozumiem: te łzy trafiają na podatny grunt, wielu przez to silniej się z nią identyfikuje i na reklamach można więcej zarobić...
            • 03.03.11, 12:49
              Wiesz, z tej twojej wypowiedzi, to wyłazi taki malutki człowieczek: zawistny, zgorzkniały i bez wyobraźni.
              Podejrzewam, że gdyby przejrzeć twoje kompetencje, to okazałoby się, że mógłbys co najwyżej bagaże nosić za Justyną Kowalczyk.
              • 03.03.11, 13:19
                A ja podejrzewam, że nawet bagaży nie mógłby nosić - z pewnością jeden by zgubił, a drugi popsuł.
            • 03.03.11, 13:36
              Każdy kto przegrywa z cheaterami się wkurza i to nie jest brak klasy. Cheaterzy powinni być banowani. I pewnie "będą", Kornelia Marek to było ostrzeżenie dla Kowalczyk, teraz podłożą świnię Kowalczyk, wpadnie na dopingu i będzie po zabawie.
            • Gość: gosć IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 18:08
              albo nie oglądasz zawodów, to sie nie wypowiadaj, albo jestes ślepy. Justyna jest sportową wariatką, zażartą na zwyciestwo i walkę góralkę - ale w tym pozytywnym znaczeniu. Przegrała kilka razy, poszedł jej kijek, różnie bywało, zawsze wychodziła z tego z zalem, ale z twarzą. To honorna kobita. Ale jak ma walczyć jak w finale jest ich 5, z czego tylko ona nie jest na prochach. Cały norweski zespół dostał nagle astmy? A gdzie jest kontrola, już nie dpingowa, skoro to legalne, ale sprawdzająca prawdziwość diagnozy.
              • 03.03.11, 22:50
                Gość portalu: gosć napisał(a):
                > ychodziła z tego z zalem, ale z twarzą. To honorna kobita. Ale jak ma walczyć j
                > ak w finale jest ich 5, z czego tylko ona nie jest na prochach. Cały norweski z
                > espół dostał nagle astmy? A gdzie jest kontrola, już nie dpingowa, skoro to leg
                > alne, ale sprawdzająca prawdziwość diagnozy.

                A wystarczyłoby wydzielić dla "niepełnosprawnych astmatyków" osobne zawody i w nich wszyscy "na prochach" ścigaliby się ze sobą. Pewnie okazałoby się, że "niepełnosprawni" na prochach mają lepsze czasowo rekordy jak pełnosprawni bez dopingu. Ale to byłyby osobne konkursy i dlatego byłoby sprawiedliwie.

                No, ale spróbujcie w lewicowej, politycznej poprawności podpowiedzieć coś mądrego o wydzieleniu zawodów "niepełnosprawnych". Toż to byłaby dla lewych macherów obraza majestatu lewicowej wizji Świata.
                Znów lewicowy idiotyzm się kłania, jak w każdej innej dziedzinie.



                • 04.03.11, 12:07
                  Nie mieszaj do tego lewicy, prawicy czy centrum:) - tu rządzi jedna partia PIENIĄDZ!
                  Ja nie widzę problemu z zakończeniem tej farsy - jak jest podejrzenie dopingu, przeprowadza sie badania, tu jest ewidentny przewał, więc co za problem poddać w wątpliwość chorobę zawodniczek i przeprowadzić kontrolne badania. Astmę lub jej brak łatwo wykryć, bo co innego, kłopoty z oddychaniem, która może być związana z niewydolnością oddechowa, a co innego astma oskrzelowa (jest jeszcze astma sercowa, ale jakby ją miały to by padły zaraz po starcie, heh). I tak okaże się, ze laski są zdrowe jak byk, poleci lekarz, który wystawił lewe papiery i cała reszta z trenerem włącznie - no i dyskwalifikacja. Jest jeszcze jeden sposób, zabronić ustawowo startu astmatyczkom w tego typu wysiłkowych zawodach, ze względu na zagrożenie ich zdrowia i życia:) Zakład, ze wyzdrowieją. To będzie cud.
                  • 04.03.11, 23:47
                    art_102 napisał:
                    > Nie mieszaj do tego lewicy, prawicy czy centrum:) - tu rządzi jedna partia PIEN
                    > IĄDZ!

                    Nie myl ideologii z pieniądzem.

                    > Jest jeszcze jeden sposób
                    > , zabronić ustawowo startu astmatyczkom w tego typu wysiłkowych zawodach, ze wz
                    > ględu na zagrożenie ich zdrowia i życia:) Zakład, ze wyzdrowieją. To będzie cud

                    A ja właśnie piszę o typowo liberalnym rozwiązaniu (konserwatywno-liberalnym). Żadnego zabraniania, ale wydzielanie wg zasady: dla każdego coś dobrego.
                    Chce pewna część sportowców konkurować bez dopingu, to godzą się na surowe przepisy antydopingowe i startują bez prochów. Chcą inni walić w żyłę czy w płuca, bo ... "coś tam chcą usprawnić", to mają osobne konkursy dla astmatyków na prochach, osobne dla naszprycowanych kroplówką w żyłę itd..

                    Analogicznie można zabraniać startu mężczyznom w jakichś tradycyjnych zawodach kobiecych. I to jest zrozumiałe, bo mężczyźni ciągle by wygrywali. Jednak dużo lepszym rozwiązaniem jest wydzielenie zawodów dla mężczyzn i kobiet. A że dużo mniejsze jest zainteresowanie np. piłką nożną kobiet czy innymi zawodami kobiecymi ??? I co z tego ?!
                    Nic z tego, dopóki jakiś lewicowy idiota nie nakazałby wypłacać identycznych nagród i innych profitów, bo ... "równość kobiet i mężczyzn musi być".
                    Już rozumiesz, dlaczego nawiązuję do ideologii w odniesieniu np. do państw Zach. Europy, które są już mentalnie bardziej skomunizowane niż był PRL w socjalizmie sowieckim.


        • Gość: SportSpirit IP: *.awakom.net 03.03.11, 11:45
          Do wszystkich Polaków, którzy sa w stanie byc na trasie zawodów z udziałem astmatyczek!

          Gdy tylko te wielkie astmatyczki oszustki będę koło Was przebiegać, zacznijcie pokasływać!!!

          Rozpocznijmy akcję piętnowania przyzwolenia na doping!

          Przekażcie wszystkim
          • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 12:02
            Ty stary to może napisz list do prezydenta czy do kogo tam chcesz, aby odebrali medale i renty olimpijskiej, Otyli Jędrzejczak, Robertowi Korzeniowskiemu, Leszkowi Blanikowi, Michałowi Jelińskiemu, Tomaszowi Sikorze i wielu innym sportowcom, bo oni też mają astmę i biorą leki które są na liście niedozwolonych.
            • Gość: gość IP: *.internetia.net.pl 03.03.11, 12:14
              no to może właśnie tak trzeba zrobić!
              A co, że nasz, to może oszukiwać???

              A pomysł z kaszleniem na trasie. ZAJEBISTY!!!
            • 03.03.11, 12:19
              10 km to wysiłek wielokrotnie większy niż przepłynięcie 200m. Krew mnie zalewa na takie porównania. Widać że uprawiasz biegi przy komputerze.
              • 03.03.11, 13:33
                200m to też duży wysiłek, nawet biegając "przy komputerze" zmęczyłem się w biegu na 100 m zasuwając joystickiem.
                Z tych wymienionych jedynie Blanik raczej nie powinien mieć odebranych medali.
            • Gość: aja74 IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.03.11, 13:34
              Skoro brali udzial na tych srodkach to jak najbardziej. Jest to niemoralne w stosunku do innyhc sportowcow. I nie ma znaczenia czy obcy czy swoj. A jak sie dowiedzialem ze nawet Korzeniowski bral takowe leki to mnie sie niedobrze zrobilo i stracilem dla niego szacunek. Oszustwoi tyle.
          • Gość: janusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 12:24
            Lepsze byłyby transparenty np: SALBUTANOL - GO HOME czy tyn podobne.
            A o przyszłość Justysi się nie martwię prędzejczy później matactwo biergen wyjdą na wierzch tak jak to było z innymi "wielkimi" koksiarzami
          • Gość: Henrik IP: *.215.broadband3.iol.cz 04.03.11, 09:35
            Polacy tylko uwazajcie w Oslo z tym pokaslywaniem na trasie bo was wkurzeni norwescy szefowie nie daj Boze poznaja i po robocie;-) a wracac do ojczyzny chyba nie chcecie?
      • Gość: tfgg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 12:50
        Rz: Zgadza się pan z opinią doktora Jarosława Krzywańskiego z komisji medycznej PKOl, że chorzy na astmę sportowcy, którzy w ramach tzw. wyłączeń terapeutycznych biorą leki z listy dopingowej, tylko wyrównują swe szanse startu ze zdrowymi?

        Prof. Kazimierz Roszkowski-Śliż: Uważam, że tacy sportowcy są uprzywilejowani.

        W konkretnym przypadku astmy wysiłkowej biegaczy narciarskich są nawet uprzywilejowani podwójnie.

        Dlaczego?

        Dla zdrowego narciarza wysiłek fizyczny i zimne powietrze to są czynniki, które też wywołują skurcz oskrzeli – to stan fizjologiczny. Stan astmatyka, który startuje do biegu narciarskiego, jest zbliżony do stanu człowieka zdrowego – nie ma wysiłku, nie ma skurczu, ale skoro taka osoba przyjmuje działający 12 godzin lek beta2-mimetyczny, to odczuwa dwa działania ważne dla wyniku biegu. Pierwszym jest zwiększenie już na starcie pojemności życiowej płuc – tak samo zwiększyłaby się ta pojemność u człowieka zdrowego biorącego lek. Druga sprawa to długotrwała ochrona organizmu przed czynnikami, które fizjologicznie powodują skurcz oskrzeli, zimnem i wysiłkiem – tej ochrony zdrowa osoba nie ma.

        Dr Krzywański w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej" twierdzi, że u zdrowej osoby przyjmującej dawkę beta2-mimetyku oskrzela rozszerzą się zaledwie o 2–3 procent, u chorych nawet o 20 procent...

        Być może pan doktor zapomniał o prawie fizycznym, które nazywa się prawem Laplace'a. Zgodnie z nim przepływ powietrza zwiększa się proporcjonalnie do kwadratu stopnia powiększenia się oskrzeli. Nie mówmy więc o poszerzaniu oskrzeli (odwróceniu bronchospazmu u chorego), tylko o tym, że pojemność życiowa płuc zwiększy się u osoby biorącej lek nawet o 10 procent. To przecież bardzo dużo w biegu na 10 km, gdzie różnica na mecie wynosi 4 sekundy. Choroba tworzy więc sytuację uprzywilejowaną dla chorego.

        Czyli wyłączenia terapeutyczne wcale nie są dobrym pomysłem na wyrównywanie szans?

        Nie są, bo uwzględniają czynnik lekarskiej uznaniowości. Jeśli w pewnym momencie lekarz mówi, że trzeba jego zdaniem brać silne leki na astmę, to właśnie jest ten moment. Testy medyczne, niestety, wcale nie gwarantują poprawności tej decyzji. Znam wiele czynników fizycznych i chemicznych, które mogą wpłynąć na ocenę lekarską i możliwość manipulacji. Taki proces decyzyjny musi być klarowny i transparentny oraz nie dopuszczać elementu uznaniowości. Medycyna opiera się na faktach, nie opiniach. Lekarze to przecież też zwykli ludzie, bez patentu na wzorzec moralności.

        Widzi pan profesor sposób rozwiązania tego konfliktu interesów chorych i zdrowych?

        Widzę tylko jeden, zasadniczy. Jestem zdania, że każdy sportowiec wyczynowy powinien być zdrowy. Nie chodzi o to, aby chorzy wcale nie uprawiali sportu, przeciwnie, astmatykom zalecamy ćwiczenia ruchowe, ale to tylko jedna z form rehabilitacji.

        Argumentem chorych sportowców jest twierdzenie o dyskryminacji...

        Powiem ostro – nie słyszałem, by kierowcą Formuły 1 została osoba o upośledzonym wzroku, choć pewnie ktoś mógłby dowieść, że to jest dyskryminacja. Nie chcę nikogo dyskryminować, tylko twierdzę, że w sporcie zawodowym, gdzie chodzi także o zarabianie wielkich pieniędzy, muszą być czyste reguły gry.

        Nie mówi pan tego, bo serce boli, gdy Justyna Kowalczyk przegrywa z Marit Bjoergen?

        Jestem całkowicie wolny od uprzedzeń kibicowskich. Nie chodzi o identyfikację z Justyną Kowalczyk. Chodzi mi o puryzm, którego mamy w sporcie coraz mniej.

        Krótko mówiąc, masz astmę wysiłkową – nie startuj na mistrzostwach świata?

        Startuj, ale nie bierz leków z listy zabronionych. Startuj, gdzie chcesz, lecz nie szukaj swej przewagi w fakcie, że jesteś chory. Znany przykład Oscara Pistoriusa i jego protez to jest właśnie karykatura tej sytuacji. Jestem pełen pokory dla choroby i ułomności, wiem, że uprawianie sportu tworzy jakość życia, ale w przypadku osoby chorej z przeciwwskaniami do wyczynu takie starty z wielu powodów nie mają sensu.

        Znajduje pan w przypadku astmy jakieś istotne powody czysto medyczne, by chorzy sportowcy rezygnowali z kariery?

        Tak. Nie zapominajmy, że osoba chora uprawiająca sport i biorąca legalnie silne leki z listy dopingowej zapewne nie brałaby ich, gdyby nie wysoki poziom rywalizacji. Beta2-mimetyki, które lekarze im przepisują, nie są lekami działającymi selektywnie. Kiedyś zaobserwowaliśmy, że ich nadmierne użycie było groźne dla ludzi, przyczyniało się do statystycznie zauważalnej nadumieralności pacjentów.

        Gdzie tkwi groźba?

        Te leki mogą np. prowadzić do schorzeń układu krążenia. Ich stosowanie oznacza także odległe w czasie skutki, ze skróceniem życia włącznie. Zapisywanie ich sportowcom obciąża lekarskie sumienia.
    • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 10:21
      Najlepsze jest to, że Kowalczyk która sama została zdyskwalifikowana za stosowanie niedozwolonych środków w 2005, zarzuca to samo innym zawodniczką. Rozumiałbym to gdyby była czysta, ale tak nie jest. Skoro te leki są tak super skuteczne, dlaczego pomagają tylko Bjoergen, bo inne zawodniczki nie potrafią sobie poradzić z Kowalczyk. Może to po prostu Norweżka jest lepsza i tyle. Kowalczykowej wiele brakuje do najlepszych sportowców, może nie z osiągnięć, ale z charakteru. Dlaczego Małysz jest tak "wielki"? Dlatego, że z godnością przyjmował zwycięstwa i porażki!
      • 03.03.11, 10:26
        Gość portalu: qwe napisał(a):

        > Skoro te leki są tak super skuteczne
        > , dlaczego pomagają tylko Bjoergen, bo inne zawodniczki nie potrafią sobie pora
        > dzić z Kowalczyk. Może to po prostu Norweżka jest lepsza i tyle.

        Justyna nigdy nie powiedziała, że Bjoergen jest słaba. Jest mocna. Tylko szkoda, że w sporej częście dzięki dopingowi. A dlaczego inne przegrywają pomimo szprycowania? Bo po prostu dzieli je zbyt duża różnica do Justyny. Nawet doping im nie pomoże.

        > . Dlaczego Małysz jest tak "wielki"? Dlatego, że z godnością przyjmował zwycięs
        > twa i porażki!

        Justyna potrafi znosić porażki równie dobrze jak Małysz. Jest sportowcem i wie na czym sport polega. Tylko, że znosić można porażki uczciwe. Oszustwom trzeba się przeciwstawić. I dobrze, że Justyna to robi.
      • Gość: Pleban A IP: *.ptpw.pl 03.03.11, 10:26
        A może być napisał o okolicznościach "dopingu" u Kowalczyk? Chyba że jesteś z psidy oni tak mają, że mówią nieodmówieniami aby kłamac.
        Ad meritum.
        Justyna Kowalcyzk to najlepsza biegaczka. Ze wygrywa norweżka - Ben Johnson też wygrywał.
        • Gość: a IP: *.c37.178.msk.pl 03.03.11, 11:01
          Ale jak go złapali, złoty medal dostał Carl Lewis. O którym dziś się mówi, zaraz zaraz, co się mówi? Że miał parasol ochronny amerykańskich związków sportowych. W jakich sprawach? Ano medycznych...
          • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 11:12
            Skoro Bjoergen jest taka zła i nie godna miana sportowca. To może zabierzemy medale Otyli Jędrzejczak, Robertowi Korzeniowskiemu, Leszkowi Blanikowi, Michałowi Jelińskiemu, Tomaszowi Sikorze, gdyż oni również tak jak Bjoergen są chorzy na astmę! Może pierw spójrzmy na swoje podwórko szukając oszustów i zabierajmy im medale i renty olimpijskiej.

            Kowalczyk sama brała doping, tłumacząc się, że miała chore kolano i lekarz jej przepisał. Dostała 2 lata które skrócili do pół roku i tyle. Nie wymaże tego ze swojego życiorysu. Każdy sportowiec tłumaczy się, że nie brał, a jak brał to nie wiedział.
            • 03.03.11, 12:14
              Zgadzam się tylko w jednej kwestii zabrać medale astmatykom bezwzględnie-choć astma u Jędrzejczak została wykryta w dzieciństwie, a Korzeniowski zachorował sobie tak jak Bjoergen w trakcie kariery.
              Trzeba być jednak skończonym kretynem by podawać przykłady takie jak Blanik(skok przez kozła) czy Sikora, który owszem choruje ale leków nie bierze! A Jeliński to nie jest przypadkiem ten cukrzyk? W jaki sposób insulina ma pomagać w wydolności i wytrzymałości?
              Wałkowanie po raz setny tematu dopingu Kowalczyk, o którego okolicznościach mówiono wielokrotnie to wyłącznie wyraz twej bezradności i zwykłej podłości!
          • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 11:17
            Otylia Jędrzejczak, Robert Korzeniowski, Leszek Blakik, Michał Jeliński, Tomasz Sikora, im też zabrać medale i renty olimpijskie? Ponieważ też są tak samo jak Bjoergen chorzy na astmę i biorą leki z listy niedozwolonych środków. Czyli co są niegodni bycia sportowcem? Czy jak uważa pani kOWALCZYK są oszustami?
            • Gość: jaca IP: *.swietojanska.net 03.03.11, 12:05
              Tak wlasnie nalezy zrobic. postaw sie czlowieku w systuacji sportowca ktory tyra ciezko jak wol ale wie e nigdy nie wygra bo rywale sa na zalegalizowanym dopingu. sprawa jest prosta, jesli chorujesz na astme to zrezygnuj z wyczynowego sportu.
      • Gość: dsds IP: *.acn.waw.pl 03.03.11, 10:27
        Pomyślałeś chociaż przez chwilę, że sport to nie tylko DOPING? Myślisz, że ty byś dał rade pokonać mnie na średnim dystansie jakbyś zaczął trenować teraz z dopingiem a ja biegam całe życie? Ona i B mają talent, tylko, że jedna do tego talentu dorzuca jeszcze sterydy a druga nie. Proste.
      • Gość: mark IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.11, 10:27
        można by zrozumieć że konkurenci Małysza biorą leki a ten godzi się z tym a tak chyba nie jest więc nie mieszaj Małysza do tej sprawy.
      • 03.03.11, 10:32
        Nie będę wnikać tu czy Kowalczyk wzięła wówczas niedozwolone środki w sposób świadomy czy nie. Prawdą jest, że została wówczas za nie zdyskwalifikowana, a gdyby bała je nadal nie mogłaby startować.
        Bjoergen bierze cały czas. Bez nich przegrywa. Z nimi wygrywa. Środki są dla większości zakazane.
        Dlaczego wygrywa z Kowalczyk tylko Bjoergen - bo oczywiście leki nie powodują zmiany każdego zawodnika w robota, który automatycznie zacznie biec z ustaloną przez konstruktorów prędkością, ale zwiększają jego własne możliwości o jakąś ich część. Bjoergen jest na tyle dobra, by dzięki lekom wygrywać wszystko, inni zawodnicy - by zdobyć raz medal, by być w dziesiątce, by ukończyć bieg. Ja pewnie bym łykał i nadal przegrywał z wszystkimi.
        CO w żaden sposób nie zmienia faktu, że środki zakazane Kowalczyk i innym, pomagają odnosić sukcesy tym, którzy się ustawią

        Gdyby Małysz przegrywał z Ammanem złote medale, bo ten mógł łykać środki zakazane innym - też myślę, żeby głośno o tym mówił. A sprowadzanie wielkości sportowej do tego, by milczeć jak Cię kantują jest jakąś pomyłką.
        • 03.03.11, 10:34
          Przez lata w wielu dyscyplinach też tryumfowali "sportowcy" z NRD. Uważasz, ze ci, którzy przeciw temu protestowali, nie są godni miana prawdziwego sportowca?
          • Gość: .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 11:09
            nie wytlumaczysz tym osobom tego. A jakby Kowalczyk zajmowala 20-30 miejsca i by o tym mowila to tez by na nią psioczyli, ze tlumaczy swoje beztalencie ... taki typ, historia pokaze kto mial racje, tak samo jak z tymi sportowcami z NRD. Narazie Kowalczyk jest na straconej pozycji bo za duże pieniadze tu graja role, wystarczy spojrzec gdzie jakie dyscypliny maja popularnosc, Polska jest (jeszcze) zapleczem sportowym, mamy jednostkowe przypadki kore cos zdobywaja raz na kilka lat, w Norwegii , Szwecji, Finlandii to są dyscypliny ktore oglada regularnie miliony ludzi, dlatego tam dbaja zeby ciagle sie czolowki trzymac, bez Kowalczyk i Malysza, zimowe zawody ogladaliby prawdziwi fani tej dyscypliny (a jest to pewnie niewielka liczba). Reasumujac:
            Popularnosc -> ogladalnosc -> kasa,
            Kase masz dostep do srodkow, ludzi nauki , cenbtrum badawczych ktore pozwola do telantu jak Marit cos dolozyc np. No zawsze beda watpliwosci, a one zostana rozwiane kiedy zadna z zawodniczek nie bedzie nic stosowala, co jest zakazane dla np. zdrowych.
            • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 11:15
              Otylia Jędrzejczak, Robert Korzeniowski, Leszek Blanik, Michał Jeliński, Tomasz Sikora, im też zabrać medali i renty olimpijskie? Bo też są chorzy na astmę i przyjmują leki z listy niedowolnych leków.
              • Gość: hhghg IP: *.v-net.com.pl 03.03.11, 12:29
                Blanik - skok przez kozła to sport wytrwałosciowy???!!!!!!

                Nie ośmieszaj się qwe
                • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 13:53
                  a czy ja gdzieś pisałem, że skakanie przez konia to skok "wytrwałosciowy"? Co to w ogóle za słowo?
              • 03.03.11, 16:02
                Jeśli by przyjmowali niezgodnie z pozwoleniami to odebrać. Jeśli godziły się na to federacje - to tak jak w przypadku Bjoergen nie chodzi o odbieranie medali (bo biega zgodnie z prawem, a problemem jej że prawo zostało ustanowione oszukańcze), ale o to, by ten oczywisty kant zlikwidować na przyszłość. Nawet jeśli miałoby oznaczać to brak medali nowego Korzeniowskiego, nowej Jędrzejczak itp Bo skoro oni wygrywali dzięki temu, ze używali legalnie środków zabronionych ich rywalom - to z punktu widzenia moralnego jest to zwykły kant, a sport robi zwykłym oszustwem.
            • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 11:18
              wOtylia Jędrzejczak, Robert Korzeniowski, Leszek Blakik, Michał Jeliński, Tomasz Sikora, im też zabrać medale i renty olimpijskie? Ponieważ też są tak samo jak Bjoergen chorzy na astmę i biorą leki z listy niedozwolonych środków. Czyli co są niegodni bycia sportowcem? Czy jak uważa pani kOWALCZYK są oszustami?
              • Gość: keer IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 03.03.11, 15:16
                sama niech zachoruje, inaczej bendzie śpiewać
              • 03.03.11, 16:08
                Jeśli wygrywali dzięki środkom zabronionym ich rywalom to tak, ich sukcesy są nic niewarte. A całą walka z dopingiem to jeden wielki pic na wodę.
                Oczywiście nie oznacza to zabierania medali, tak jak się nie odbiera medali zawodnikom o których po latach wiemy, że używali dopingu w czasach, gdy nie był ten doping zakazany. Krytyka mniej dotyczy faktu, ze Bjoergen korzysta z wadliwych przepisów, ale że są idiotyczne przepisy
                Należałoby zabierać medale (i to zarówno Bjoergen, jak i Jędrzejczak, Korzeniowskiemu) gdyby wyszło, ze kantują z tą astmą. Cała dyskusja dotyczy przede wszystkim idiotyzmu zasad, w którym środki zabronione jednym zawodnikom są dozwolone dla innych i ci inni dzięki nim osiągają lepsze rezultaty, niż osiągali bez nich. Oczywisty kant i nie zmieniłby tego fakt, gdyby wszystkie dotychczasowe sukcesy polskiego sportu opierałyby się na podobnych regułach.
            • Gość: a IP: *.c37.178.msk.pl 03.03.11, 11:36
              Jest jeden feler. Jeśli czołówka w komplecie choruje, jak nie na astmę to coś innego. Jeśli czołówka, jak nie skandynawska, to około alpejska, jeździ na nartach od 5 roku życia. Jeśli czołówka od 10 roku życia ma kapitalne warunki rozwoju...

              To jakim cudem Justysia nie tylko wygrywa, ale potrafi(ła) dominować strasznie? Czy ciężka praca i niesamowity organizm tłumaczy wszystko?

              Biedne dzieciaki, jesteście nabrani, tak bardzo nabrani.
        • Gość: lolololololololol IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.11, 12:11
          Jak to bez nich przegrywa? Dostała zgodę na leczenie w 2009 roku, wcześniej, przed chorobą, zdobyła 2 medale olimpijskie i 9 medali MŚ. Jest lepsza. Szkoda że Kowalczyk nie umie się z tym pogodzić, albo wziąć do roboty i lepiej się przygotować.
          • Gość: zzz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 17:18
            Dostała zgodę, jak sromotnie przegrała w Libercu.
      • 03.03.11, 10:32
        Zgadzam się w pełni w przedmówcą. Sama stosowała doping i została zdyskwalifikowana, a teraz płacze jaki to świat zły. Z zasady ma rację co do innych, ale ona akurat nie ma żadnego prawa się wypowiadać na ten temat, bo sama czysta nie jest.
        Zresztą nie ma co się podniecać. Teraz jakieś mistrzostwa są tam? To sport niszowy. Bo znacie kogoś kto uprawia to samo i jest facetem?
        • 03.03.11, 10:36
          Nikt nie mówi, by Bjoergen zabijać:) Chodzi o to, by właśnie jak z Kowalczyk kiedyś, tych co biorą takie środki dyskwalifikować. A nie oficjalnie niektórym pozwalać je brać.
          • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 11:19
            Otylia Jędrzejczak, Robert Korzeniowski, Leszek Blakik, Michał Jeliński, Tomasz Sikora, im też zabrać medale i renty olimpijskie? Ponieważ też są tak samo jak Bjoergen chorzy na astmę i biorą leki z listy niedozwolonych środków. Czyli co są niegodni bycia sportowcem? Czy jak uważa pani kOWALCZYK są oszustami?
            • Gość: salbutamol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 11:54
              tak,głąbie są oszustami.
            • 03.03.11, 16:11
              Masz jakąś obsesję... Tak, jeśli ktoś oszukuje to jest oszustem niezależnie od tego jak się nazywa czy z jakiego kraju pochodzi. Jeśli wymienieni przez Ciebie zawodnicy korzystali z tych samych reguł co Bjoergen i wygrywali dzięki temu, że pozwolono im używać środków zabronionych im rywalom - tak, ich sukcesy są dla mnie mało warte. Medali nie każe im oddawać, jak nie każę oddawać medali Bjoergen (chyba, żeby udowodniono, że oszukuje nawet z faktem posiadania astmy - ja z tym nie dyskutuję), bardziej mi chodzi o zmianę oszukańczych reguł
            • Gość: Nikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 17:20
              Pisać Ci się nie chce, że ciągle kopiuj i wklej (i na dodatek bez przemyślenia tematu).
        • 03.03.11, 10:41
          KUTAS TO KUTAS
        • Gość: Toni IP: 81.216.167.* 03.03.11, 10:44
          Czy to tak trudno wyczytac, ze Justyna nie stosowala dopingu tylko niejaki Tajner nie zawiadomil wladz narciarskich, ze lekarz przepisal Jej jednorazowa kuracje lekiem z listy zakazanych lekarstw ? Po wyjasnieniu sprawy dyskwalifikacja zostala cofnieta.
        • 03.03.11, 10:54
          Ty idioto, co za brednie wypisujesz?????? Chyba sam bierzesz sterydy i mozg Ci wyżarło...jak się nie znasz to nie pisz tylko poczytaj co inni piszą... mądrzejsi. Nie musisz się wypowiadać na każdy temat , a zwłaszcza na taki o którym NIC nie wiesz
        • 03.03.11, 11:00
          Lipiec był zdyskwalifikowany przez 3 lata. Po tym okresie,w wyniku dochodzenia dyskwalifikację cofnięto. I co z tego, że błędnie przeprowadzono badania? Były niepełne, trąciły amatorszczyzną. Teraz człowiek, który kierował tamtym zespołem uważa się za wyrocznię w sprawach dopingu i szkaluje Justynę na każdym kroku.
        • 03.03.11, 11:15
          Przeczytaj wpierw opis całej sprawy "zawieszenia", a nie dyskwalifikacji i potem się wypowiadaj Młodzieńcze. Przeczytaj ze zrozumieniem, bo są to dwa, różniące się "mocą" pojęcia.
      • Gość: a IP: *.c37.178.msk.pl 03.03.11, 11:00
        Oj, jaka pamięć ludzka jest ułomna. Małysz miał okresy, w których był bardzo... nieprzyjemny dla otoczenia. Od dziennikarzy i swego sztabu trenerskiego zaczynając na rywalach kończąc.

        Wyrobił się niesamowicie, a od dwóch lat skacze na luzie.

        Co do "dopingu" Justysi - w sumie racja. Jeśli na forach się sugeruje np. że Bjoergen maskuje astmą inne sprawy, to ja się złośliwie spytam: co za swoją wpadką kryła Justysia?
      • Gość: mały IP: 193.46.186.* 03.03.11, 11:08
        Człowieku, jak to było to spytaj tajnera.
        Skandynawki koksują się, a Justyna leczyła i nie zgłoszono tego faktu.
        Gdyby zgłoszono (tajner) prawdopodobnie nie doszło by do dyskwaklifikacji.
        Rozumiesz różnicę?
      • 03.03.11, 11:17
        jak sam zauważyłes, Kowalczyk została zdyskwalifikowana za doping. Norweżka nie.
        • Gość: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 13:37
          Czy to tak trudno wyczytac, ze Justyna nie stosowala dopingu tylko niejaki Tajner nie zawiadomil wladz narciarskich, ze lekarz przepisal Jej jednorazowa kuracje lekiem z listy zakazanych lekarstw ? Po wyjasnieniu sprawy dyskwalifikacja zostala cofnieta.
      • 03.03.11, 12:58
        Chyba nie zarzucisz J.Kowalczyk lenistwa czy braku waleczności.
        A poza tym, wszystkie zawodniczki koksujace się nie moga wygrywać z Kowalczyk bo za mało trenuja, albo nie starcza im talentu. Jednak tym razem jak widać trafiło na dwa podobne sportowe przypadki: Norweżka i Polka maja podobne mozliwości sportowe.
        Dlatego nie dziwię się, że Justynę trafia szlag, że to środki farmakologiczne dają przewage na mecie.
      • Gość: mistrzocha IP: *.0arab.com 03.03.11, 16:47
        branie w tyłek, niezasłużenie, od kombinatorów to pewnie zaszczyt i przyjemność.
        Inni muszą jeszcze trochę nad sobą popracować by wspiąć się do Twojego wybitnego
        poziomu (także niekonwencjonalnego myślenia).
      • Gość: do qwe IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 19:13
        Drogi qwe. Napisz cos na forum jak juz opanujesz gamatykę
        zawodniczkOM a nie "zawodniczką" :)
    • 03.03.11, 10:23
      Super, że mówisz o tym głośno, ale wiedz, że będą Cię atakowali. Z każdej strony, bo jak sama zauważyłaś w to wchodzą wielkie pieniądze. Nie tylko Norwedzy będą pluli na Justynę. W Polsce znajdzie się nie mniej szumowin. Jedni, bo nie lubią Twojej inteligencji, pewności siebie i szczerości, inni - jak Korzeniowski - bo sami są umoczeni w ten przekręt.

      Jesteś ikoną polskiego sportu!
      • 03.03.11, 10:26
        Bjergen i jej koleżanki to nie sportsmenki tylko skorumpowane cwaniary!

        Kibice powinni protestować przeciwko takim oszustwom!
      • Gość: Warka z Tych IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.11, 11:03
        wszechwarszawiak napisał:
        > Nie tylko Norwedzy będą pluli na Justynę. W Polsce znajdzie się nie mniej szumowin. Jedni, > bo nie lubią Twojej inteligencji, pewności siebie i szczerości, inni - jak Korzeniowski bo sami > są umoczeni w ten przekręt.
        > Jesteś ikoną polskiego sportu!

        Dzięki za tą wypowiedż! Niestety laboratoria wyprzedzają w swojej przebiegłości wszystkie Komisje Antydopingowe. Ratują i wzmacniają płuca a zapominają że szlag trafi osamotnione serce. To jest typowa powtórka z lat komuny i DDRu. Widzialem w internecie fotki tej Norweżki. Jak zasłonisz twarz to wygląda faktycznie jak chłop! Cudowne mieśnie brzucha, umięśnione ręce i uda. Taki maleńki damski Pudzian.
    • Gość: Awczesniej IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 03.03.11, 10:32
      I po co robi z siebie meczennika, a w ktorym sporcie nie biorą jakiś dopalaczy, naiwna?
    • 03.03.11, 10:34
      Justyna, tylko nie zachoruj teraz, bo cała walka o honor sportowca na nic, wiedz- jeśli to czytasz- że pozostając uczciwa pozostaniesz w naszych sercach, a poddając sie pozostaniesz tylko w pamięci
    • 03.03.11, 10:35
      straszne, straszne...nasi choc czysci jak lza przegrywaja ze zgnilizna moralna zachodu eh....
      • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 03.03.11, 11:02
        eee tam... wystarczy żeby było jak w 'Wielki Szu' - 'ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem, a wygrał lepszy'. Tutaj tak nie ma.
    • 03.03.11, 10:35
      Justyna, tylko nie zachoruj teraz, bo cała walka o honor sportowca na nic, wiedz- jeśli to czytasz- że pozostając uczciwą- pozostaniesz w naszych sercach, a poddając się pozostaniesz tylko w pamięci
    • Gość: seba IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 10:42
      A może by tak ufundować naszej Justynce złoty medal? W końcu należy jej się.
      Justynko, trzymaj się. Dla nas Jesteś Mistrzynią nad Mistrzynie!
      • 03.03.11, 11:01
        Gość portalu: seba napisał(a):

        > A może by tak ufundować naszej Justynce złoty medal? W końcu należy jej się.
        > Justynko, trzymaj się. Dla nas Jesteś Mistrzynią nad Mistrzynie!

        Jestem ZA. Kiedyś złoty medal od kibiców dostał Tadeusz Walasek, ewidentnie skrzywdzony werdyktem sędziowskim w finale olimpijskim.
      • Gość: Zbyszek IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 12:27
        Zlikwidujmy jeszcze jedna szkołę bedzie na złoty medal dla płaczki Kowalczyk.Ona taka niewinna jak lilija nie wie w sporcie teraz nie licza sie idee tylko kasa,jakby nie liczyła na kase to by się nie pchała do sportu tylko owce hodowała w Kasinie.Juz dość mam tej płaczki pyskatej w duecie z ruskim trenerem.Dzien bez teorii spiskowej Kowalczykowej to dzien stracony jak w Pisie dzień bez Smoleńska .
        • 03.03.11, 14:54
          Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

          > Zlikwidujmy jeszcze jedna szkołę bedzie na złoty medal dla płaczki Kowalczyk.On
          > a taka niewinna jak lilija nie wie w sporcie teraz nie licza sie idee tylko kas
          > a,jakby nie liczyła na kase to by się nie pchała do sportu tylko owce hodowała
          > w Kasinie.Juz dość mam tej płaczki pyskatej w duecie z ruskim trenerem.Dzien b
          > ez teorii spiskowej Kowalczykowej to dzien stracony jak w Pisie dzień bez Smol
          Racja! kiedys byl Lepert ze swoim "Balcerowicz musi odejsc".
          Ja tez zyje z astma i jakos nikt nie chce mi dac renty.
          > eńska .
    • Gość: Czlowiekmen IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.11, 10:43
      Przed zawodami nie komentowała Pani dopingu Bjergen. LIczyła Pani na pomoc? Po przegranej fajnie sobie popłakać. Ale może przyda się zimny prysznic? Przypomnę może powrót w chwale z zeszłego roku, jak to wszystko wyglądało. Nikt nie zasłużył sobie na taki przez Panią poniżanie.
      Tal było w zeszłym roku: czlowiekmen.blogspot.com/2010/03/justyna-kowalczyk.html
      • Gość: chanson IP: *.dltx.123systems.net 03.03.11, 13:30
        Przed którymi zawodami nie komentowała?
        Czyś ty człowieku z księżyca spadł czy obudził się z hibernacji?
        Skoro nie wiesz o czym piszesz to nie pisz!
        Przecież nie cieprisz chyba na jakiś przymus pisania
        bez sensu.
    • Gość: wuj IP: *.tktelekom.pl 03.03.11, 10:46
      Polska sportsmenka odnosi wielkie sukcesy a ja wcale nie jestem z tego dumny. Wręcz przeciwnie. Jest mi strasznie wstyd za tego paskudnego babsztyla!!!!
      • 03.03.11, 14:57
        Nie denerwuj sie. Ona jest typowa Goralka. Dobrze, ze lata z nozem jak Jej ziomkowie.
    • Gość: Jurek IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 10:47
      Skonczmy z legalnym dopingiem w sporcie. Sportowcy i kibice zjednoczmy sie we wspólnym proteście . Nie zgadzamy się na legalny doping i norweskie zakłamanie. Marit powinna byc zdyskwalifikowana.
    • 03.03.11, 10:49
      Do pewnego czasu imponowało mi u niej, że nie widziałem u niej „parcia na szkło”. Sama zarzekała, że interesuje ją póki co tylko sport i na tym się skupia. Niemiło zdziwiłem się, gdy zobaczyłem ją w ohydnej reklamie banku. Teraz coraz więcej udziela się mediom. Na razie to tylko żale, ale boje się, że skończy jak Otylia Jędrzejczak, czy Monika Pyrek: przepoczwarzy się w CELEBRYTKĘ – nie dokończywszy w sporcie, to co jeszcze można było osiągnąć. Będzie jej pełno na galach, Tańcach z..., Tańcach na..., itp. Oby tak się ie stało, ale jakoś jestem sceptykiem.

      Wracając do dopingu, to jak najbardziej jestem za nią, bo jeszcze jakoś stara się w nieuczciwej walce. To tak, jakby ktoś bez nóg ścigał się samochodem z biegaczami na nogach – dlatego, że „ułomność nie może być powodem odsunięcia go od rywalizacji”.
    • Gość: karol IP: *.bredband.comhem.se 03.03.11, 10:51
      Poniżej wypowiedz LEKARZA-eksperta na temat:
      .."nie dysponujemy medycznymi dowodami, że formoterol poprawia wydolność u zdrowych sportowców".....
      Jeżeli tak jest to DO CHOLERY DLACZEGO ZDROWI sportowcy nie mogą używać lekarstw na astmę ??????????????????

      Poza tym jest to jawny SKANDAL aby zezwalać na oficjalne zażywanie koksu!!!
      • Gość: nowac IP: *.sta.asta-net.com.pl 03.03.11, 11:10
        ... Albo coś jest niedozwolone albo dozwolone ale DLA WSZYSTKICH do jasnej Q nędzy!!!
        po co spekulacje czy pomaga nie pomaga ma wpływ nie ma - świat sportu sam sobie strzela w kolano zabraniając jednym czegoś czego inni mogą używać.
      • Gość: kalimir IP: *.dltx.123systems.net 03.03.11, 13:47
        Sprawa astmatyków zaczęła sie od Amerykanów.
        Ich pływakowi chciano odebrać złoty medal olimpijski
        gdyż zażywał leki na astmę, uważane wtedy (a i teraz) za nielegalny doping.

        Jego tatuś i mamusia wszczęli wtedy płaczliwą kampanię, pod hasłem
        "Choremu chłopcu odmawia się prawa startowania w zawodach ze zdrowymi".

        Odpuszczono mu, więc po tym zdobywanie medali przez astmatyków
        stało się normą.

        Być może lekarstwa na astmę nie poprawiają wydolności zdrowych ale
        poprawiają w nienaturalny sposób wydolność chorych.

        W ten sposób astma z choroby zamieniła się w specyficzny "talent",
        a astmatycy stali się "natural born" biegaczami, pływakami, kolarzami.

        Tylko czekać aż znajdą się lekarstwa na cukrzycę, grzybicę stóp, reumatyzm,
        półpasiec, nadciśnienie, dyskopatię, nadczynność tarczycy, HIV, etc, które dają "kopa".
        Zobaczymy co się wtedy będzie działo.
    • Gość: info0 IP: *.toya.net.pl 03.03.11, 10:52
      Nie tylko dla Pani Kowalczyk, ale dla całej tej szarańczy co tak jej zaciekle broni.

      Skoro astmatycy mają mieć własne zawody, to ja uważam, że murzyni powinni mieć osobne olimpiady i igrzyska. Jeśli wiecie coś o anatomii to jest to niesprawiedliwe, że murzyni startują z białymi w tych samych zawodach!

      Poczytajcie o anatomii ludzi czarnych, inna budowa mięśni, inna pojemność płuc, szerszy nos pozwalający więcej powietrza dostarczyć do płuc, itd. Dlaczego najlepszymi biegaczami są czarni? Właśnie dlatego. Kiedyś był nawet film w necie jak murzyn gonił antylopę i ją biegiem zamęczył, że ta padła ;). Pomyślcie o tym.

      Pani Bjoergen z oficjalnego źródła, zaczęła jeździć na nartach w wieku 5 lat. Myślicie, że przez 25 lat nie będzie zmian anatomicznych w organiźmie? Naiwni jesteście. Kowalczyk dużo osiągnęła skoro zaczęła jeździć dopiero w wieku 14 lat! Niestety ograniczeń organizmu nie da się obejść jeśli nie trenowało się od malucha.

      Jeszcze jedno, Pani Bjoergen na astmę zachorowała w 2009 roku. Nie jest to dziwne. Astmę można dostać w każdym wieku. Mówię tu o sobie. Przez 20 lat zdrowy jak ryba, niestety, niedoleczona grypa może mieć różne skutki uboczne :(. W taki oto sposób nabawiłem się astmy oskrzelowej i muszę zażywać Salbutamolum... Czy to mi w czymś przeszkadza? Nie. Nadal uprawiam sport, który kocham. Bieganie!

      Pani Kowalczyk z tego miejsca chciałbym życzyć jak najlepiej, niestety jej brak pokory może ją sporo kosztować. Co nawet zauważył Pan Korzeniowski...
      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 11:02
        Brawo Justyna! Ma odwagę powiedzieć głośno to, o czym wszyscy wiedzą - o wielkim, zalegalizowanym oszustwie.
        Są paraolimpiady; niech tam startują "astmatycy".
        • Gość: info0 IP: *.toya.net.pl 03.03.11, 11:08
          Otylii Jędrzejczak, Korzeniowskiemu, Michaelowi Phelpsowi, do tego Beckhamowi kasę trzeba zabrać, bo jakto możliwe, że astmatyk może taką kasę zarobić i być takim celebrytą ;).

          Ludzie zejdźcie na ziemię i mniej jadu życzę rodakom ;).

          • Gość: karol IP: *.bredband.comhem.se 03.03.11, 11:28
            Nie zastanawia Ciebie, że wymienieni przez Ciebie WIELCY "sportowcy" to "astmatycy"?
            Poza tym co ma tutaj "kasa" do rzeczy???? To co się dzieje w Norwegii to "plucie w twarz"
            ciężko trenującym SPORTOWCOM, którzy nie mają szans z OSZUSTAMI!!! . "kasa"
            jest tutaj najmniej ważna.
      • 03.03.11, 11:08
        Co do Pana Korzeniowskiego - może siedzieć cicho lub postawić swój autorytet by bronić astmatyków, jakby nie patrzeć jest jednym z nich. Tu akurat on ma sporo więcej do stracenia, jego wyniki mogą ulec sporej dewaluacji, Kowalczyk co najwyżej może być narażona na głupawe złośliwości.
        Co do "czarnych" - ano natura nieco inaczej ich zbudowała ze wzgledu na inny kilimat w którym żyją (o ile się tutaj nie mylę) ale to trochę coś innego niż wybiórcze wyrównywanie niektórych wad czy niedoskonałości za pomocą farmacji. Kłopot nieco w tym, że ... tam za duże pieniądze są i za dużo jest do zarobienia, idea sportu, rywalizacji schodzi na plan dalszy, na pierwszy idzie kasa.
        • Gość: ad IP: *.toya.net.pl 03.03.11, 11:11
          Najbardziej skorumpowany sport elitarny to boks.
          Dołącza do niego powoli tenis.
          Biegi narciarskie to nisza, więc szwindle mogą być też.
          Futbol to kolejne dno korupcji.
          Nie ma sportu "czystego." Nawet w pływaniu strój może dać Ci przewagę nad rywalem...

          • Gość: gość IP: *.lukman.pl 03.03.11, 19:47
            Strój juz nie .Zakazano.Tym razem żeby wyrównac szanse biednych i bogatych.żeby nie strój wygrywał tylko człowiek.Niestety tam też plaga astmatyków,wielkie nazwiska i wielcy mistrzowie.Cholera ich wie czy tacy się urodzili ,czy są inteligętni i widzą co sie dzeje.Trudno ZGADNĄC.
      • Gość: teraz ja IP: *.computerland.pl 03.03.11, 11:09
        niestety, o ile p. Justyna jest wielkim sportowcem to takie wywiady chwały jej nie przynoszą. A gdyby wygrała to też by płakała? Niestety, dla mnie to jest żenada po całości, przegrywać też trzeba umieć, a p. Justyna jest przeambicjonowana.
      • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 03.03.11, 11:09
        Ty się nie śmiej. W zawodach 'siłowych' (boks, podnoszenie ciężarów itp) jest cały szereg kategorii wagowych. Wynika to właśnie z anatomii.

        > Pani Kowalczyk z tego miejsca chciałbym życzyć jak najlepiej, niestety jej brak
        > pokory może ją sporo kosztować. Co nawet zauważył Pan Korzeniowski...

        Cóż, czyli sam przyznajesz że ktoś może zagrać nie fair... i nie będzie to Justyna.
      • Gość: karol IP: *.bredband.comhem.se 03.03.11, 11:19

        Sam sobie zaprzeczasz. Z jednej strony bronisz "astmatyków" a z drugiej strony
        zabraniasz " białym" używania koksu wyrównującego szanse z "murzynami".
        "astmatycy" winni mieć prawo startu ze zdrowymi ale nigdy nie powinno się im pozwolić
        na zażywanie "wyrównywaczy szans" !!! I to cała prawda na temat.
      • Gość: === IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 03.03.11, 11:43
        > Skoro astmatycy mają mieć własne zawody, to ja uważam, że murzyni powinni mieć
        > osobne olimpiady i igrzyska.

        Po pierwsze nie "murzyni" tylko "Murzyni".

        > Pani Bjoergen z oficjalnego źródła, zaczęła jeździć na nartach w wieku 5 lat. M
        > yślicie, że przez 25 lat nie będzie zmian anatomicznych w organiźmie?

        Po drugie - Murzyni są lepszymi biegaczami od białych w wyniku zmian ewolucyjnych. Sugerujesz, że organizm Marit Bjoergen przeszedł ewolucję w ciągu 25 lat?
        Czy NRD-owska sprinterka Marita Koch, która musiała się golić też przeszła ewolucję?

        > W taki
        > oto sposób nabawiłem się astmy oskrzelowej i muszę zażywać Salbutamolum... Czy
        > to mi w czymś przeszkadza? Nie. Nadal uprawiam sport, który kocham. Bieganie!

        Po trzecie - dopóki nie uprawiasz wyczynowego sportu, nie kilkuprocentowa różnica w wydolności organizmu jest nieodczuwalna. Na poziomie mistrzowskim decyduje o 10 miejscach na mecie, lub w rankingu.

        > brak pokory może ją sporo kosztować. Co nawet zauważył Pan Korzeniowski...

        Po czwarte - pokora nie ma tu nic do rzeczy. Co zauważył Korzeniowski? To, że nie życzy Kowalczyk, żeby zachorowała. Nie wiem jak to odczytywać, bo wychodzi na to, że gdyby zachorowała, zaczęłaby wygrywać. Czego więc życzy Justynie Kowalczyk Korzeniowski? Porażek? A może uczciwych porażek?
        Zresztą Robert Korzeniowski w trakcie kariery zawodniczej był chory na astmę. Niech dyskutując na ten temat położy na szali cały swój sportowy autorytet i dorobek, wyjmie z szuflady wszystkie wyniki badań, badania wydolnościowe sprzed i po kuracji lekami, niech wykaże, że w żaden sposób nie zyskał na braniu leków.
      • Gość: Tom IP: *.toya.net.pl 03.03.11, 11:54
        Znów płomienna, piękna wypowiedź... zupełnie nie na temat. Przecie nie chodzi o to, żeby astmatycy startowali w osobnych zawodach, tak jak nie chodzi o to by ludzie z jedną noga startowali w osobnych zawodach: niech sobie startują z dwunożnymi ale wiadomo - przegrają. Astmatycy też niech startują, ale czemu mają mieć możliwość stosowania niedozwolonych środków kiedy inni ich nie mają.

        Rozumiesz tą różnicę? Astmatyk: może łykać doping, zdrowy: nie może. TO jest niesprawiedliwe i o TO toczy się cała dyskusja. Idioci piszą o wyrównywaniu szans, Justyna podsumowała to idealnie:
        "Jeżeli możemy jedną ułomność uważać jako rzecz, którą należy wspomagać, to dlaczego innych ułomności nie wspomagamy? Ja na przykład mam bardzo niski poziom hemoglobiny. Dlaczego nikt nie pozwala mi na to, żebym mogła stosować EPO, wybijając hemoglobinę do granic dozwolonych?"
        Prawo ma być równe dla wszystkich! A nie nadawać przywileje ułomnym.
        • Gość: === IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 03.03.11, 12:03
          > tak jak nie chodzi o to by ludzie z jedną noga startowali w osobnych zawodach: niech sobie startują z dwunożnymi ale wiadomo - przegrają.

          Nie mów "hop". Kiedy Oscar Pistorius zacznie wygrywać, rozpocznie się wielka dyskusja na całym świecie. Polecam nazwisko do sprawdzenia w wikipedii.
      • Gość: chanson IP: *.dltx.123systems.net 03.03.11, 13:22
        Ty porównujesz naturalną różnicę talentów z różnicą uzyskaną przy pomocy sztucznych substancji
        wprowadzanych do organizmu? Przecież to śmieszne i wewnętrznie sprzeczne.

        W sportach chodzi o to by ktoś wygrał, a nie tylko grał, więc nie chodzi o żadną równość.
        Nie chodzi też o "wyrównywanie szans" gdyż bieganie to nie ruletka czy loteria czyli nie jest
        to gra losowa, jeśli rozumiesz co znaczy słowo "szansa".

        Szansa to jest losowa okazja, a nie talent!
        Nie myl więc pojęć.

        Nie wszyscy mają takie same okazje do trenowania biegów narciarskich a nawet do startowania
        w nich. N.p. twoi przykładowi Murzyni nie mają równych szans z białymi.
        Nie ten klimat do trenowania. Zawody nigdy nie odbywają się w ich krajach, więc i zawody
        i treningi wymagałyby z ich strony długich podróży i większych nakładów sił, czasu i pieniędzy.
        Oni naprawdę nie mają równych szans gdyż nawet wystartowanie w takim wyścigu jest dla nich
        większym problemem.

        Natomiast Bjoergen?
        Ona ma takie same szanse jak każdą inną Norweżka czy Finka by biegi narciarskie uprawiać,
        a nawet wieksze niż Polka czy Czeszka, więc mówienie o nierównych szansach w jej przypadku
        jest kompletnie bez sensu.

        Sport nie jest od wyrównywania szans a od wyłonienia najlepszych przez co należy rozumieć
        najbardziej utalentowanych (Murzyni w bieganiu) i najbardziej pracowitych.

        Śpiewak operowy gdy straci głos to nie moze śpiewac albo śpiewa słabo.
        Nie jest gwiazdą, a przeciez tak "kocha" śpiewanie.
        OK, w ramach "wyrównywania szans" dlatego, ze on tak kocha to śpiewanie, żeby nie było mu smutno, pozwólmy mu śpiewać za pośrednictwem elektroniki, która usunie z jego głosu rózne chropowatości. Elektronika spiewa a gościu chodzi po scenie o odstawia pantomimę.

        Ale ale, zdrowi śpiewacy nie mogą swojego głosu w ten sposób "leczyć" bo w ich przypadku
        byłoby to nieuczciwym dopingiem.

        "Chory" gość śpiewa jak sam Bóg, jest bożyszczem publiczności, wychodzi po 5 razy na bis,
        śpiewa pierwsze partie w najsławniejszych teatrach operowych.

        A, zdrowi, bez elektroniki, śpiewają gdzieś w tle, jakieś partyjki halabardników czy ogrodników.
        Nikt ich na rękach nie nosi, czasem im publiczność łaskawie bawko klepnie - z uprzejmości.
        Są takimi "alsoranami".

        Jak bys się czuł na ich miejscu? Nie wkurzyłbys się, że ktoś bez głosu poprawia sobie samopoczucie kosztem twojego samopoczucia ikradnie najlepsze lata z twojego życia?

        Jeszcze inna propozycja - dziewoja bez urody, piersi jak pryszcze, krywe nogi,
        na dodatek krótkie i jak patyki.
        Ale "kocha" konkursy piekności.
        OK, ma prawo czuć się źle, że nic w tych konkursach nie wygrywa.
        I co? Czy mamy tę dziewoję dyskryminować i eliminować

        Alez nie! Jeśli ma forsę to niech chirurdzy pastwią się nad nią tak długo, aż zrobią
        z niej Venus.
        Niech wszczepiają jej implanty piersi, wyrwą żółte i krzywe zęby i wstawią nowe bielutkie
        i równiutkie, niech poprawiają jej kształt uszu i ust, prostują jej etc, etc. Czy o to chodzi w konkursach Miss?
      • Gość: zzz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 17:32
        Zachorować mogła w różnym czasie, ale nie dziwi Cię, że zachorowała, jak niczego nie pokazała na MŚ w Libercu. Tam przegrała z kretesem i jedynym ratunkiem na medale okazała się choroba. Nie śmieszne...
        Mam jeszcze pytanie, to według Ciebie Murzyni są chorzy? A na co?
    • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 03.03.11, 10:59
      Jak już napisano:
      1. Nawet jeśli Kowalczyk kiedyś coś łykała, to została za to ukarana, tak samo jak zostałaby ukarana teraz gdyby zaczęła łykać to samo co łyka Bjoergen.
      2. Gdyby Małysz przegrywał olimpijskie złota z Ammanem bo Szwajcar mógł skakać z wyższej belki albo dostawał ekstra punkty za katar to sytuacja byłaby analogiczna do sytuacji Justyny.
      3. W Polsce jest wiele złych rzeczy ale sporo osób wyciąga z tego wniosek że w Polsce wszystko jest złe i Polak z definicji nie ma racji w konflikcie z nie-Polakiem, a już nie daj Boże jak ktoś śmie oceniać zwycięzcę, kogoś sławnego, bogatego etc. Wtedy z definicji osoba bogata/sławna/zwycięska ma rację ('Ty nieudaczniku! Co osiągnąłeś żeby móc oceniać Wielkiego Człowieka?'). Justyna Kowalczyk przekonuje się o tym na własnej skórze.
      4. Coraz częściej będą pojawiały się sytuacje gdy zawodnik teoretycznie 'niepełnosprawny' dzięki technice czy farmakologii jest lepszy od tych 'zdrowych'. Jakiś czas temu była afera z biegaczem na protezach, pewien najsłynniejszy obecnie piłkarz świata brał zastrzyki, a cyrk rozpocznie się dopiero jak ruszy inżynieria genowa.
    • Gość: gonia IP: 195.85.249.* 03.03.11, 10:59
      Profesor Kazimierz Roszkowski-Śliż, specjalista chorób płuc w rozmowie z "Rz" mówi o sporcie, astmie i medycynie
      Prof. dr hab. med. Kazimierz Roszkowski-Śliż jest kierownikiem III Kliniki Chorób Płuc Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, konsultantem krajowym

      Rz: Zgadza się pan z opinią doktora Jarosława Krzywańskiego z komisji medycznej PKOl, że chorzy na astmę sportowcy, którzy w ramach tzw. wyłączeń terapeutycznych biorą leki z listy dopingowej, tylko wyrównują swe szanse startu ze zdrowymi?

      Prof. Kazimierz Roszkowski-Śliż: Uważam, że tacy sportowcy są uprzywilejowan
      więcej: www.rp.pl/artykul/620844_Wyczyn-jest-tylko-dla-zdrowych-.html
    • Gość: Anka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 11:00
      Jestem z Tobą, przykro mi patrzeć na oszustwa konkurentek o podziwiam Cię za hart ducha i WIELKĄ ENERGIĘ, W I E L K Ą...

      PS dla tych co porównują Justynę do tego skoczka:
      Justyna to Himalaje
      skoczek to ledwie górka z blokiem i zawracanie dupy
    • 03.03.11, 11:00
      A ja cenią ją może nawet bardziej za to że potrafi zaryzykować sporo, że zostawi swój wizerunek na drugim miejscu i potrafi powiedzieć głośno to co myśli. Klasa sportowca to nie tylko wyniki, to głównie to co prezentuje poza nimi. Małysz też nie zawsze pokorny był, Kubica też pokazuje że F1 to F1 ale to nie koniec świata, że poza tym też coś jest.
      Nie jestem fanem ani sportów zimowych ani F1 ale cieszę sie ze mamy tam zawodników klasy światowej i że nie musimy się za nich wstydzić za to co wyprawiają poza samymi wynikami.
    • 03.03.11, 11:04
      samo zdrowie!
    • 03.03.11, 11:06
      Astma nie wybiera najlepszych, lecz jest przypadłością losową. Wyniki zawodniczek chorych na astmę, uśrednione po odpowiednio dużej statystyce, powinny być zgodne ze średnimi wynikami zawodniczek zdrowych. Co więcej, średnie wyniki zwodniczek chorych na astmę powinny być zgodne z ich wynikami sprzed zachorowania. Te dwie rzeczy należy zbadać i wyniki opublikować. Nie może być tak, że cała czołówka światowa składa się z astmatyczek, które w dodatku wcale do czołówki nie należały zanim zachorowały. Jeśli tak jest, to jest naukowy dowód, że mamy do czynienia z oszustwem.
      • Gość: ad IP: *.toya.net.pl 03.03.11, 11:12
        była wielkim sportowcem też. Wystarczy pogooglać.

        • Gość: g IP: *.legnica.vectranet.pl 03.03.11, 14:12
          Pewnie.
          Wygrywała większość zawodów w których startowała, co nie:)
        • Gość: g IP: *.legnica.vectranet.pl 03.03.11, 14:22
          Wikipedia.
          IO:
          Przed astmą - 0 złotych, 2 srebrne, 0 brązowych medali;
          Astmatyczka - 3 złote, 1 srebrny, 1 brązowy.

          MŚ:
          Przed astmą - 4 złote, 2 srebrne, 3 brązowe.
          Astmatyczka - 3 złote (i pewnie jeszcze 2 za chwilę dorzuci), 0 srebrnych, 0 brązowych medali. A rozwój choroby dopiero przed nią :)

          A rozchorowała się na dobre po MŚ w Libercu gdzie nie zdobyła żadnego medalu.
        • Gość: g IP: *.legnica.vectranet.pl 03.03.11, 14:46
          Też wikipedia.
          Przed astmą: 30 zwycięstw w zawodach PŚ (10 sezonów), 12 razy 2 miejsce, 14 razy 3.
          Chora: 14 zwycięstw (trwa raptem drugi sezon), 4 razy 2 miejsce, 1 raz 3 miejsce. Do tego jako astmatyczka na 30 startów w zawodach PŚ wygrała 14. Po większej dawce (przed IO) wygrała większość zawodów w których brała udział.
        • Gość: onemomentpls IP: *.0arab.com 03.03.11, 17:01
          Tylko tego, że gdy była zdrowa to była dobra.
          Niczego więcej. Nie dowodzi niczego na dzisiaj.

          Zanim się przedstawi rewelacyjnie "miażdżący" argument
          warto się zastanowić nieco nad jego sensem i rzeczywistą siłą.
      • Gość: hahahahahahahaahah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 15:31
        smiech na sali, po prostu jest gorsza i przegrywa i szuka tanich wymówek, a wiekszośc się na to łapie
        tylko, że tego jakoś do tej pory nie powiedziała, że ta bjoergen zanim zachorowała i zaczęła zażywać leki to przedtem zdobyła medale mistrzostw świata, w tym złoty!!!
        a jeśli byłaby taka dobra na jaką się kreuje to 4 s na takim dystansie nie robią różnicy,
        jeśli leki na astmę tyle dają w jej mniemaniu to ta bjoergen powinna wygrywać z ok. 20, 30 sek. a tak nie jest

        i ostatnie - płacze, bo nie udał jej się zdobyć kasy za złoty medal - no faktycznie, chodzi jej o dużą kasę
        • Gość: smarkaczu ty jeden IP: *.23.54.194.generacja.pl 03.03.11, 16:18
        • Gość: tensięśmieje IP: *.0arab.com 03.03.11, 16:57
          > tylko, że tego jakoś do tej pory nie powiedziała, że ta bjoergen zanim zachorow
          > ała i zaczęła zażywać leki to przedtem zdobyła medale mistrzostw świata, w tym
          > złoty!!!

          Zapomniałeś o jednym: Nie wygrała wtedy z Kowalczyk, dzisiejszą Kowalczyk, więc analogia
          mocno krzywa.

          Ja też kiedyś wygrałem na mistrzostwach podwórka gdy dzisiejszego mistrza tego
          podwórka nie było jeszcze na świecie.
    • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 11:06
      Otylia Jędrzejczak, Robert Korzeniowski, Leszek Blanik, Michał Jeliński Tomasz Sikora, i wiele innych gwiazd światowego formatu z Davidem Beckhamem na czele sport.wp.pl/kat,32272,title,David-Beckham-choruje-na-astme,wid,11715653,wiadomosc.html co ich łączy? Medale Olimpijskie?Też, ale głównie to że są chorzy na astmę! Czyli co odebrać medale i zabronić startów? Czyli według Pani Kowalczyk są oszustami! Zadziwiają mi ci wszyscy profesorowie którzy mówią o tym jak łatwo zrobić sobie papiery na astmę, że astmatycy nie powinni uprawiać sportu wyczynowego. Tylko mam pytanie kto tym małym dzieciom, chorym na astmę, każe uprawią sport aby złagodzić objawy choroby i polepszyć wydolność, pojemność płuc. Przecież to ci sami lekarze wysyłają małe dzieci chore na astmę, na basen, na rower. Ci sami którzy teraz mówią o nich oszuści!
      • 03.03.11, 11:12
        Sportowcy z DDR też byli kiedyś gwiazdami światowymi. Aaaa, to co łykali też nie było zabronione.
      • Gość: ad IP: *.toya.net.pl 03.03.11, 11:28
        Mnie się śmiać chce z wypowiedzi niektórych osób "zdrowych", którzy nawet nie wiedzą ile astmatycy poświęcić muszą by uprawiać sport, który kochali przed zachorowaniem :).

        Ludzie obudźcie się. Jakby mi ktoś teraz powiedział, że mam zaprzestać biegania, bo mam astmę to dostałby w ryj.

        Oto z życia wzięte fakty (jeszcze raz FAKTY): Od 12 roku życia czynnie biegałem przez 8 lat. Miałem niesamowitą wydolność, startowałem w zawodach, robiłem to co kocham. Byłem wtedy zdrowy i przebiegnięcie 5km nie stanowiło problemu. Niestety mając 20 lat na karku, zachorowałem na grypę, której do końca nie doleczyłem. Skutek uboczny, jeden z wielu to pechowo astma oskrzelowa. Obecnie muszę brać wziewne leki.
        Przekleństwo! Jak to możliwe,ze osoba zdrowa przez 20 lat nagle zachorowała. I tutaj pojawiły się schody. Obecnie bez wziewnika nie przebiegłbym 200 metrów! Osoba która przez 8 lat uprawiała bieganie, nagle nie może 200 metrów przebiec bez pomocy leków. W moim przypadku Salbutamol pomaga powrócić do wydolności przed zachorowaniem, nic więcej. W moim odczuciu jest to wyrównanie szans.

        Dwa jako eksperyment kiedyś, będąc nieświadomy, próbowałem zaaplikować sobie dawkę większą niż wskazana. Rzekomy doping... Ma skutek odwrotny do zamierzonego. Zawroty głowy, rzyganie, zakwaszenie organizmu. Przetestowane na sobie. Nie sądzę, by Bjoergen była aż tak durna by przedawkować środki dla astmatyków. Wie jakby się to skończyło. Ja żałuję, że spróbowałem.

        Ludzie mniej jadu życzę. Proponuję porozmawiać ze sportowcami chorymi na astmę, którzy nie są zblazowani, itd. Jeśli mój komentarz to za mało by Was przekonać.
        • Gość: salbutamol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 11:58
          Są zawody sportowe dla sprawnych inaczej
        • Gość: === IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 03.03.11, 12:00
          > Jeśli mój komentarz to za mało by Was przekonać

          Zdecydowanie za mało. Wierzę w to co piszesz, ale upraszczasz sprawę w taki sposób, ze to nie są żadne sensowne argumenty. Eksperymentowałeś z dawkami i nic to nie dało. Porównujesz to do naukowego dopingu, w który zaangażowani są specjaliści z dziedziny medycyny, fizjologii, farmacji? To trochę śmieszne.

          Mam przykład podobny do twojego. Słyszałeś nazwisko Ricco.
          Młody włoski kolarz pobrał sobie krew, przechowywał ją w lodówce, a potem w domu ją sobie przetoczył. Udało się go uratować ze stanu śmierci klinicznej, został dożywotnio zdyskwalifikowany.
          Czy to znaczy, że autotransfuzja nie jest skutecznym dopingiem? Jest ale nie zrobiona w taki sposób. Przypadek Ricco kwalifikuje się do Darwin Awards (nagrody dla tych, którzy wyeliminowali swoje geny z ewolucji).

        • Gość: janusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 13:18
          skoroś taki "ekspert" to powiedz kiedy widziałeś biergen bioracą wziewy przed, po czy w trakcie zawodów ( dla wyrównania szans ) W tendencyjnym wywiadzie pseudo doktora krywańskiego mówi on że tabletki czy syropy są dopingiem ( wziewy nie). Ponadto wypowiada się o skutkach ubocznych przyjmowania leków ( przerost mięśni) . Jak wygląda biergen czy johaug - możesz ocenić sam ( o tym mówiła ostatnio J.Wialbe)
          Żygać się chce czytajac te wszystkie posty atakujące justynę tylko dlatego że ośmieliła sie powiedzieć głośno to o czym wszyscy doskonale wiedzą .
          A co do innych naszych " mistrzów " - tak w dyscyplinach gdzie decydują sekundy nie powinno być żadnych przywilejów . Otylia czy korzeniowski - to tacy sami cwaniacy jak norweżki.
          • Gość: qwe IP: *.net.pbthawe.eu 03.03.11, 13:56
            Widzę, że zapomniałeś o znaczącym fakcie, iż Kowalczyk była zdyskwalifikowana na 2 lata za branie niedozwolonych środków, oczywiście karę skrócono do pół roku, ale z życiorysu tego nie wymaże.
            • Gość: do kartofla IP: *.23.54.194.generacja.pl 03.03.11, 16:23
              buraku pastewny. Justyna wzięła lek na kontuzje które MOGŁA WZIĄĆ - należało tylko o tym powiadomić federację by nie było wątpliwości przy kontrolach antydopingowych. działacze zawalili przekazanie informacji i zrobił się zonk. dlatego odwołanie zostało uznane i po wyjaśnieniu dyskwalifikacja została skrócona.
              tam nie było żadnego dopingu ani żadnego niedozwolonego działania, po prostu nasi działacze dali ciała.
              ps.
              ile razy jeszcze się powołasz na ten rzekomy doping?
        • Gość: zzz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 13:52
          Gdybyś stracił nogi w wypadku, to ponieważ tak lubisz bieganie na 200 m, to ścigałbyś się z innymi na skuterze w ramach wyrównywania szans? Zachorowałeś, trudno. Sport to sport, to nie miejsce na wyrównywanie szans - w spocie ma wygrywać najlepszy. Jesteś chory, zostajesz w domu i zajmujesz się czymś innym. Chyba proste...
          • Gość: ad IP: *.toya.net.pl 03.03.11, 14:02
            Sport to sport. Kto chce to go uprawia ;).

            Lubię bieganie, długodystansowe przede wszystkim. 200m to był przykład.

            10km to norma... :)

            Widzę, że Ci co nie uprawiają sportu mają najwięcej zawsze do gadania o innych. Potrenuj, może zmądrzejesz i trochę jadu stracisz.

            Podział na to kto jest zdrowy a kto nie... jest głupi i tyle. Jakby Bjoergen nie gadała o astmie nie byłoby problemu i nikt by nie miał z nią wygrywającą problemów? :)

            • Gość: g IP: *.legnica.vectranet.pl 03.03.11, 14:26
              Nie zrozumiałeś debilu. Uprawiania sportu nikt nie zabrania. Ale dla chorych są inne zawody :)
            • Gość: Wałselob Niwlib IP: *.rzeszow.vectranet.pl 03.03.11, 15:57
              Widzisz super debilu,chyba nie rozumiesz co piszą forumowicze.To jest chyba proste jak budowa cepa,jeżeli ktoś jest chory to siedzi w domu i się leczy.To nie są równe szanse zawodników zdrowych i chorych,ci którzy zażywają leki przeciw astmie a są sterydy które powodują lekki i nie wymuszony na siłę równy oddech przy czym o kilka procent zwiększają powierzchnię pluc. I to jest właśnie ten kop który daje większe możliwości zwycięstwa a to nie jest fair.Też biegam wprawdzie nie na nartach ale jak trochę przedobrze to brakuje tchu.Także nie mów o równych szansach Justyny i norweżek.
      • Gość: ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.11, 11:39
        Nie ma co porównywać skoku Blanika do ciężkiej morderczej walki np. na 30km w sporcie wytrzymałościowym, w warunkach zimnego powietrza itd.
        Ktoś kto pisze o innych sportowcach w kontekście astmy, chyba ma nikłe pojęcie o specyfice biegów narciarskich.
    • Gość: ilj IP: *.ip.netia.com.pl 03.03.11, 11:08
      ja odrzucili a ta biere doping i co?
      ma racje duza kasa duze oszustwa
      JUSTYNA JEST NAJLEPSZA
      moze i ona zachoruje na astme?)))
      tez jej dopingowe leki dadza
    • Gość: Opar Absurdu IP: *.aster.pl 03.03.11, 11:09
      Niestety, nie wszystko rozstrzyga się tylko na torze.

      Wstyd dla Norwegii.
    • Gość: scyth IP: 217.153.74.* 03.03.11, 11:16
      To tak, jakby w strzelectwie nie wolno było używać okularów sportowcom z wadami wzroku do +/- 5, a ci, co mają więcej niż 5 lub mniej niż -5 mogli ich używać. W przypadku Marit to ma ona zgodę na celownik laserowy...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.