Nie dwoch, tylko jednej - Zielinski sie on zwal, Zielinski. smiesznie sie
tlumaczyl (cos tam, ze sie lot przedluzyl, bo jakas awionetka spadla na
lotnisko itd.), ale przynajmniej nasi jakos grali.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.