Wydaje mi się, że nawet legenda sprawozdawców Jan Ciszewski popełnił podobny
błąd - też nie zauważył bramki w trakcie komentowanego przez siebie meczu. Było
to chyba na Mistrzostwach Świata w 1978 roku. Czy jeszcze ktoś to sobie
przypomina?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.