Klasyczny przypadek szukania ofiar. Właściciel Volvo wyraźnie nie lubił
swojego auta. Doprosił się o kolejne stłuczki.
Swoją drogą, jaka była podstawa nałożenia dwóch mandatów na biedaka? Czy
policjant udowodnił mu, ze jest sprawca pierwszego wypadku?
Ale władza zawsze ma rację.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.