musiały się zsunąć ze statku. Taki to juz los materiałów
niebezpiecznych - zbytecznych w tej częsci Europy. Do wachy z nimi,
i nikt nic nie wie, nic nie widział. Wahtowy w tym czasie poszedł
się wysikać i nie bylo go na mostku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.