Motorniczowie z gdańskiego ZKM: jesteśmy zastraszani
Motorniczy, który jako przyczynę wypadku wskazał utratę kontroli nad tramwajem, został dyscyplinarnie wyrzucony z pracy . Pracownicy ZKM twierdzą, że są zastraszani
Sprawa układu hamulcowego jest bardzo zadziwiająca. Od kilku lat, kiedy to
pojawiłem się w Gdańsku, pierwszą rzeczą na jaką zwróciłem uwagę były właśnie
hamulce w tramwajach. Zdziwiło mnie bardzo, że podczas zatrzymywania się na
przystanku, tramwaj po hamowaniu zwalnia hamulec i toczy się powoli do przodu
lub czasami do tyłu. Motorniczy kilkakrotnie wciskają hamulce szynowe (co
widać gdy stoi się na przystanku). W moim mieście rodzinnym takie sytuacje się
w ogóle nie zdarzają...tramwaj stoi na miejscu...zamyka drzwi i dopiero
rusza...a też mamy kilka składów z lat 80-tych...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.