Chasydzki rastaman, zaangażowany blues-rockowy bard, australijscy mistrzowie alternatywnego disco i wynalazcy nu-rave'u - takich atrakcji na Open'erze jeszcze nie było.
tylko organizatorzy sciagaja tanie kapelki z zagranicy liczac na zysk , ze i tak
kazdy przyjdzie ? Co sie stalo z openerami gdzie naraz byl muse , the roots ,
basment jaxx ? Kiedys kazdy dzien wygarnial a teraz jest syf , w zyciu bym nie
pojechal na to . Do zobaczenia na exit festival i bestival .
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.