Bez przesady. Nas to od wielu lat czołówka amerykańskiego hh.
Damian Marley jest bardzo szanowany w USA, może nawet bardziej niż na Jamajce.
Co do lesbijki Skin i zbyt rockowo brzmiącego S-Anansie się nie wypowiem, nie
lubię takiej muzyki.
Ale Nas i Damian Marley to światowa czołówka.
Mi brakuje tylko dobrych wykonawców tzw. world music. Może Rim Banna z Palestyny
albo Yulduz Usmanova z Uzbekistanu?
djamaladdin.blog.pl