Rowerzysta ze słuchawkami na uszach - zagrożenie dla ruchu drogowego czy pretekst dla straży miejskiej do nałożenia mandatu? - pisze "Gazeta Wyborcza Trójmiasto"
A ja byłem świadkiem sytuacji, gdy przed skrzyżowaniem na czerwonym
świetle, pomiędzy dwoma pasami lewoskrętu, tuż za dwoma policyjnymi
motorami zatrzymał się rowerzysta, bez kasku, rozmawiający przez
komórkę. Jeden z policjantów patrzył na niego wymownie przez dłuższy
czas, ale gdy światło zmieniło się na zielone wszyscy ruszyli. Jeden
z policjantów obejrzał się jeszcze raz na rowerzystę ale pojechał
dalej, mimo iż ten rowerzysta ruszył ze skrzyżowania z lekkim
problemem, bo rower był duży, miejski, prowadził go jedną ręką wciąż
rozmawiając przez komórkę, jadąc między samochodami wykonującymi
lewoskręt.
B.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.